| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NO MERCY

?Widespread Bloodshed (Love Runs Red)?

Suicidal Records (CD 1987 - 2014) 

SUICIDAL TENDENCIES jest jedną z ważniejszych kapel na szeroko pojętej scenie crossover. Z początku serwowali bezkompromisowe HC, by z czasem wejść bardziej na terytorium thrash metalu, choć o swoich korzeniach nigdy nie zapomnieli. Okazuje się, że w połowie lat 80-ych, część muzyków Suicidal uczestniczyła w jednorazowym przedsięwzięciu pod nazwą NO MERCY. Z tego zespołu wywodzi się późniejszy gitarzysta S.T. Mike Clark, a w sesji nagraniowej ?Widespread Bloodshed (Love Runs Red)? uczestniczyli też związany z Suicidal basista Ric Clayton i przede wszystkim wokalista Mike Muir, którego da się rozpoznać prawie od razu, chociaż w NO MERCY jego wokale nie są tak krzykliwe i energetyczne, a na przykład w ?Day of the Damned? jego barwa jest chwilami bardzo osbourne?owska, co będzie dla wielu dużym zaskoczeniem. Inna rzecz, że w tym zespole Mike Clark stawiał głównie na szybką, thrash metalową jazdę, co w owym czasie określano mianem speed metalu. Niektórzy skojarzą sobie dźwięki z tej płyty z ?jedynką? METALLICY, niektórzy z EXCITER, a momentami wydaje się, że NO MERCY pozostawało też pod wpływem MOTORHEAD czy ogólnie starej sceny punkowej. Nieprzypadkowe jest więc to, że Mike Clark dołączył do SUICIDAL TENDENCIES, który był wymarzonym miejscem, by jako muzyk rozwijał się, bo już tutaj chwilami pokazuje klasę, mimo że materiał brzmi trochę nieczysto i topornie. Chyba dlatego zespół nie zrobił w 1987 roku kariery, bowiem tego typu rzeczy ukazywało się naprawdę dużo i konkurencja była olbrzymia, a ten materiał nie wyróżnia się niczym szczególnym. Myślę jednak, że muzycy SUICIDAL TENDENCIES dobrze zrobili, że odgrzebali go z archiwów i wznowili po latach, gdyż dzięki temu zostanie ocalony od zapomnienia.
 

ocena:  7/ 10

www.suicidaltendencies.com


www.facebook.com/suicidaltendencies


autor: Diovis



<<<---powrót