| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NUM SKULL

?Ritually Abused?

Relapse Records (CD 1988 - 2014 ) 

W ramach odrestaurowywania starych nagrań i Relapse Records dorzuca kolejną cegiełkę w postaci albumu zapomnianej amerykańskiej formacji NUM SKULL. ?Ritually Abused? ukazało się w 1988 roku, a więc okresie, gdy jeszcze na dobrą sprawę nie było death metalu, a thrash wchodził w okres swojej dojrzałości i ewoluował w różnych kierunkach, co ogólnie temu gatunkowi nie wyszło na dobre. Ale opisywany zespół nie należał do tych, które szły w kierunku mainstreamu, a więc pozwalał sobie na kombinowanie w ramach ograniczonych do nazw POSSESSED, wczesny SLAYER, wczesny DARK ANGEL i może jeszcze RAZOR, SLAUGHTER (ten kanadyjski, do którego zaproszono swego czasu Chucka Schuldinera z DEATH) czy wczesny EXODUS. I tak mniej więcej brzmi ten album, który nie bawi się w kombinowanie i po prostu z zaciekłością atakuje słuchacza agresywnym thrash metalem, nie nadzwyczajnie oryginalnym, ale na pewno mogącym się spodobać fanom ostrzejszego grzania w tym stylu. Tym bardziej, że mamy tutaj zaczątki rodzącego się dopiero death metalu w tej death/thrashowej odmianie znanej między innymi z płyt MORBID SAINT czy DEMOLITION HAMMER. Biorąc to pod uwagę ?Ritually Abused? jest albumem brutalnym i obiecującym jak na tamte czasy, choć los dla NUM SKULL nie był litościwy i choć potem powrócili raz jeszcze w latach 90-ych, to zrobili rzecz niezrozumiałą, bowiem zaczęli grać w stylu zbliżonym do CANNIBAL CORPSE, co okazało się porażką. Dlatego lepiej sięgnąć po ich opisywany teraz przeze mnie debiut z 1988 roku, bo jest przykładem, że byli w owym czasie jedną z ciekawszych formacji, które teraz można określić jako thrash/death metalowe. Dodam jeszcze, że na re-edycji znalazł się bonusowy numer ?Murder By the Minister?.  
 

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/numskulldeaththrash


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót