| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PHILM

?Fire From the Evening Sun?

UDR Music & Mystic Productions (CD 2014) 

O tym, że Dave Lombardo macza palce w takim projekcie jak PHILM wiedziała grupka jego oddanych fanów i po opuszczeniu pokładu SLAYER?a w dość dyskusyjnych okolicznościach, ten legendarny bębniarz mógł w końcu skupić się na pracy nad dopiero drugim albumem w dyskografii tego ponoć działającego od kilkunastu lat zespołu. Razem z gitarzystą i wokalistą Gerrym Nestlerem i basistą Francisco "Pancho" Tomasellim stworzył 12 utworów składających się na ?Fire From the Evening Sun?. Nie spodziewajcie się jednak feerii perkusyjnych blastów, thrash metalowego piekła, ani też czegoś spod znaku GRIP INC., gdzie przecież Dave Lombardo odgrywał dużą rolę. Pamiętajmy, że eks-muzyk SLAYER?a udzielał się również w przedsięwzięciu dowodzonym przez wielkiego Mike?a Pattona - FANTOMAS, a i wspomagał kultowe już MELVINS i tutaj można doszukiwać się inspiracji formacji PHILM, która tworzy coś na pograniczu awangardowego, progresywnego, ?filmowego? i tradycyjnego rocka/metalu. Oczywiście nie przesadzałbym z tą awangardowością, chociaż ktoś, kto kojarzy nazwisko Lombardo, trochę zdziwi się słuchając już pierwszego kawałka ?Train?, w którym muzycy żonglują dźwiękami, perkusyjne dźwięki rzeczywiście przypominają postukiwanie pociągu o tory kolejowe, a skojarzenia z PRIMUS, BLACK SABBATH, KING CRIMSON czy rockiem w swojej pierwotnej formie przeskakują w czaszce niczym w kalejdoskopie. Z drugiej strony wokalista Gerry Nestler, choć nie dysponuje jakimś szczególnym wokalem (czasem brzmi on banalnie i nieprzekonująco), przechodzi bez problemu od niedbałego śpiewu do ryknięć godnych niejednego death metalowca. Echa wspomnianego MELVINS czy surrealistycznych wizji FANTOMAS też pojawiają się na tej płycie nie raz, co sprawia, że można poczuć się jak na diabelskim młynie w wesołym miasteczku. Mniej lub bardziej nieoczekiwane zmiany regulują w podskórny sposób ten materiał, który zwłaszcza w początkowej fazie bywa momentami bardzo agresywny, ale przez cały czas dość nieszablonowy i nieprzewidywalny. Rozpędzone fragmenty w rodzaju tytułowego ?Fire From the Evening Sun? to ?woda na młyn? dla mieszającego mocno Dave?a Lombardo, ale i pozostali dwaj muzycy nie pozostają mu dłużni. Ciekawie wychodzi im to eklektyczne granie w numerach mieszających bardziej przestrzenne granie z sabbathowskimi riffami (?Lion?s Pit?), tych bardziej primusowskich (?Luxhaven?), jak również w pojawiających się coraz częściej, im bliżej końca spokojniejszych, choć nie pozbawionych niepokoju kawałkach (?We Sail At Dawn?). Najwięcej psychodelii i ?odlotów? znajdziemy z kolei w zamykającym płytę ?Corner Girl?. Przyznam, że jestem pod wrażeniem.     
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/PHILMOfficial


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót