| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

RABBITS

?Untoward?

Lamb Unlimited (CD 2014) 

Nazwa miasta Portland dość często przewija się w recenzjach, które piszę na potrzeby naszego serwisu i nie tak dawno temu opisywałem na przykład negatywny przypadek zespołu z tego miejsca - BIG BLACK CLOUD. Jakby dla równowagi czas na ten pozytywny, który obserwuję od niemalże dwóch lat i stwierdzam, że RABBITS jest, mimo swojego mającego nie tak znowu wiele wspólnego z metalem eklektyzmu, grupą nadzwyczaj twórczą i godną szczególnej uwagi. A może właśnie dlatego są interesującym przypadkiem, kto wie? Nie bardzo więc rozumiem, że po wydaniu pierwszego pełnego albumu, ?Lower Forms?, Relapse nie przedłużyło z nimi kontraktu, choć może i wyszło to grupie na dobre, bo swoją pozycję na undergroundowej scenie już sobie wypracowali i ?Untoward? to potwierdza. Może początek tego albumu nie jest nadzwyczajny, bo ?Ever Mind? to trochę zbyt schematyczny, monotonny, garażowo brzmiący kawałek gdzieś z pogranicza sludge?u i noise rocka, a wszystko to bez polotu i z przynudzającą końcówką. ?Pack Up Your Shit? też jeszcze nie powala na kolana, ale RABBITS ciekawie połączył ze sobą różne motywy, a brud i pewna taka pierwotność już tak nie rażą. I tu należy się informacja, że ?Untoward? był nagrywany jednego dnia i miksowany przez dwa kolejne lub coś koło tego. Dlatego wycyzelowanego i klarownego soundu niech nikt się nie spodziewa, co zresztą poniekąd wyszło tym trzem kolesiom na dobre. Instrumenty brzmią naturalnie, prawie jak na próbie, tyle że usunięto na pewno kilka pomyłek. A dalej słucha się tego materiału coraz lepiej i lepiej. Krótki ?So Fake It?s Real? to taki post-punkowy, pompujący rytm numer, który jakoś tak kojarzy mi się z żeńskim THE BREEDERS, ale też z PIXIES czy MELVINS. Na prostych motywach naprawdę można zbudować chwytliwy, porywający i jednocześnie lekko pojechany numer. Nie inaczej jest w przypadku ?Reek And Ye Shall Find?, ale tu akurat jest wolniej, mroczniej i całość trwa sześć minut z sekundami, a z czasem gitary się bardziej ożywiają i jest rzeźbienie w stylu najlepszych rzeczy SONIC YOUTH, ale z drugiej strony mamy tutaj taki bazowy death/grind. ?An Odd Coloration? to kolejny rytmiczny kawałek zbliżony do PIXIES, MELVINS i MUDHONEY, a na koniec prawdziwy rodzynek w postaci ponad 10-minutowego, improwizowanego, transowego wręcz ?Like You a Lot? z gitarowym kombinowaniem a la KING CRIMSON. Takie tylko z pozoru proste granie ozdobione odpowiednią dawką odjechanych klimatów to ja lubię! Króliki po raz kolejny pokazały, niczym zabójczy Królik z ?Monty Python & Holy Grail?, swoje pazury i zębiszcza!
 

ocena:  8/ 10

www.rabbitusmaximus.com


rabbitusmaximus.bandcamp.com


www.facebook.com/rabbitusmaximus


lambunlimited.com


www.facebook.com/lambunlimited


autor: Diovis



<<<---powrót