| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SEA

?Sea?

Mighty Music (CD 2014) 

Często dyskutuje się dziś o tym, że starzy, rockowi wyjadacze - mówiąc niedelikatnie - po prostu umierają, czemu towarzyszą zazwyczaj obawy o skuteczność tzw. zmiany warty. Nie lubię bawić się ostatnio we wróżkę, ale jeśli po zniknięciu z ziemskiego padołu członków DEEP PURPLE, reszty składu PINK FLOYD, ROLLING STONES czy muzyków innych, równie zasłużonych kapel, na scenach większych obiektów widowiskowo-sportowych rozkładać się będą rzeczywiście jedynie tribute bandy, to winę za taki stan rzezy poniesie wyłącznie ludzka ignorancja. SEA. Kolejny nabytek swoich rodaków z duńskiego Mighty Music, któremu udało się już wyłowić nie jedną i nie dwie wartościowe nazwy, wydał we wrześniu mijającego właśnie roku swój eponimiczny, debiutancki album studyjny, którym zdeklasował w mym skromnym mniemaniu niemal wszelką retro rockową konkurencję jak glob okrągły, długi i szeroki. Nie mam bladego pojęcia jakim cudem udało im się zarejestrować taki majstersztyk w tydzień czasu, ale może właśnie tutaj leży jedna z tajemnic recepty na tak przepyszny, kapitalny, niemal nieosiągalnie fantastyczny krążek jak właśnie ?Sea?. Grupa uprawia vintage hard rock, ale zamiast przeprodukowywać w studio pewne rzeczy czy wycentrowywać z sekundnikiem w ręku poszczególne figury instrumentalne, impregnuje go naturalnie wyrażonym duchem muzyki progresywnej. Michael Denner wziął się za podobne granie w DENNERS TRICKBAG, przywołując w wywiadzie takie nazwy jak CAPTAIN BEYOND czy WISHBONE ASH, a gdy po odfajkowaniu takich jak THIN LIZZY czy stary SCORPIONS wspomnę tu przykłady współczesnych adeptów sztuki, czyli BLUES PILLS, ASG czy kolejną, po TRANSATLANTIC, bezsprzecznie porządną supergrupę z Mike?iem Portnoyem w składzie (któremu towarzyszy tam Richie Kotzen i Billy Sheehan), czyli rzecz jasna THE WINERY DOGS, sekcję rekomendacji mogę uznać za zamkniętą. Wytwórnia zapowiadała ten album za sprawą teledysku do otwierającego tę istną szkatułkę ze złotem, platyną i diamentami utworu ?Sorry To Be Sane?, który uderzył w moje membrany słuchowe niczym przysłowiowy grom z jasnego nieba. Ostro galopująca jak na hard rock praca sekcji rytmicznej (Maico Thyge z basem, Jonas Bangstrup za zestawem) oraz gitar (Anders Brink, Anders Kargaard), w warstwie których brak wyraźnego rozdziału na leady i powerchordy, soczyste bluesrockowe riffy, obłędnie przewiercające powietrze solówki i równający imperium z ziemią wokal Brinka - który bez wstydu mógłby stanąć ramię w ramię z Milesem Kennedym - mogą konkurować w swojej klasie chyba tylko z fenomenalną umiejętnością pisania rozbrajających rock?n?rollowych numerów, jaka drzemie w paluchach tych gości. ?Sorry To Be Sane? to jednak dopiero początek, bo w każdym kolejnym numerze z zestawu grupa nie daje za wygraną, wymierzając jeden miażdżący cios za drugim. ?Eyes of Sedona? jest dla SEA mniej więcej czymś takim czym ?Fade To Black? bądź ?Sanitarium (Welcome Home)? bywa dla METALLIKI. Po prostu przepiękna, rockowa ballada z eksplodującą końcówką i epickimi (ale w obowiązkowo vintage?owy sposób) refrenami! Podobnym akcentem jest również niemniej liryczny ?House of Air?, który wraz z uprzednio opisanym kawałkiem udowadnia, że wcale nie potrzeba gitary akustycznej by uzyskać tak wrażliwy efekt, choć i na to (a ściślej w niespełna dwuminutowym ?Aeon?) przychodzi podczas odsłuchu pora. Kroczącym miarowo w średnim tempie ?Cry?, opartym na kontrastach ?Ride On?... a niech To! Każdym jednym utworem z traklisty udowadniają, że potrafią zagrać nie tylko w ultra energiczny, ale i wysoce natchniony sposób, dostarczając solidną, gitarową muzykę najwyższej możliwej próby! Ciarki podczas słuchania wszystkich ośmiu kawałków z krążka nie mogą się mylić. SEA rządzi i wymiata i obyśmy szybko doczekali następcy tego na wskroś rewelacyjnego albumu!
 

ocena:  10/ 10

www.facebook.com/seamusic.dk


mightymusic.dk


mightymusic.dk/albums/sea/


www.youtube.com/watch?v=gLPSS0FEZPo


autor: Kępol



<<<---powrót