| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ABYSMAL DAWN

?Obsolescence?

Relapse Records (CD 2014) 

Zdecydowanie zgadzam się z Kępolem, który opisywał poprzedni album ABYSMAL DAWN o tytule ?Leveling the Plane of Existence?. Wszystko jest niby na miejscu i przyjemność odsłuchiwania (z pozoru) jest, ale z drugiej strony ci Amerykanie poruszają się w świecie, w którym pewne formuły już się wyczerpały i można jedynie odgrzewać kotlety w nieco świeższym sosie. Nie oszukujmy się - na przykład taki zespół, jak KATAKLYSM wypalił się po kilku naprawdę bardzo dobrych płytach, a ABYSMAL DAWN to podobna ?bajka? i podobne podejście do death metalu. Na ?Obsolescence? mamy więc cholernie intensywną rytmikę i gęstwinę gitarowych faktur, jest podskórnie atakująca melodyka i amerykańskie rzeźbienie na pograniczu brutalności i chwytliwości, a nawet doza skandynawskiej melodyjności spod znaku death/black metalu, ale na cóż to wszystko, gdy brzmi to nie nazbyt oryginalnie i trąci nieświeżością? Pewnie parę osób da się zwieść reklamom, że to pozycja dla fanów BEHEMOTH, DECAPITATED, SUFFOCATION, KATAKLYSM czy CARCASS, a do tego nagrali cover ?Night?s Blood? DISSECTION, ale ja będę nieco surowszy w ocenie i napiszę, że podpinanie ABYSMAL DAWN do tego towarzystwa jest mocnym nagięciem rzeczywistości, która ukazuje ten band jako mieszający różne wpływy, ale ci wyżej wspomniani znaleźli swój pomysł na wypełnienie pewnej niszy i większość z nich nie trzyma się kurczowo swojej linii sprzed lat. Tymczasem na ?Obsolescence? słyszę grupę bez własnych pomysłów, chwilami wręcz nudną i produkującą jakieś wypełniacze (przoduje w tym trzeci na płycie ?Inanimate?, przy którym cała twórczość CANNIBAL CORPSE jest wręcz zróżnicowana), a przy tym zbliżającą się niebezpiecznie do swoich rodaków z ORIGIN, którzy na swoim nowym albumie też pokazali swoją wybitnie słabą stronę, tyle że wcześniej nagrali parę świetnych płyt, zaś ABYSMAL DAWN nie ma się czym pochwalić. Co z tego, że są tutaj gitarowe wygibasy w stylu MORBID ANGEL, trochę udanych blastów i wykazują się gościnnie Christian Muenzner (ex-OBSCURA, ex-NECROPHAGIST, SPAWN OF POSSESSION) i Bobby Koelble (ex-DEATH), gdy całość jest do jednokrotnego przesłuchania i odłożenia na półkę?
 

ocena:  4/ 10

www.abysmaldawn.com


www.myspace.com/abysmaldawn


www.facebook.com/AbysmalDawn


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót