| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CRIMSON BLUE

?The Angelic Performance?

My Kingdom Music (CD 2014) 

Z numerem katalogowym echo101 My Kingdom Music wypuściło drugi pełny album rosyjskiego CRIMSON BLUE - ?The Angelic Performance? i nie byłoby w tym nic dziwnego, bo do wielu interesujących formacji z Rosji już zdążyliśmy się przyzwyczaić, a i nowe twarze są wciąż pożądane na scenie metalowej. Dziwne nie jest też to, że w tym zespole śpiewa i gra na klawiszach kobieta, którą w tym przypadku jest charyzmatyczna Dani Hellstrom. Zaskoczeniem nie będzie też to, że rosyjska grupa porusza się w stylistyce będącej wypadkową gothic i progressive metalu, bo takich grup już też kilka odnotowano. Co więc jest wyróżnikiem tego zespołu, że wydawca z takim entuzjazmem podchodzi do tej pozycji? Chyba to, że oprócz rzeczywiście artystowskiego podejścia do muzyki CRIMSON BLUE ma też potencjał bardziej komercyjny i pewnie po europejskiej trasie, gdzie supportowali samą Tarję Turunen, ich notowania nieco wzrosły. Jeszcze niedużo na ten temat mówi nieśpieszny, bardziej progresywny niż gotycki numer ?Locust?, ale już klimatyczny, momentami przebojowy i wzbogacony nisko strojonymi gitarami ?Dolores? ukazuje tę kapelę jako grającą coś między LACUNA COIL, KORN i zespołami wywodzącymi się z nurtu progresywnego metalu, ale znajduje się też miejsce na dziwne pomysły, orientalne skale melodyczne i coś z rocka progresywnego. Jeszcze bardziej słyszalne jest to w nieco spokojniejszym ?3rd Eye Close?, które nawiązuje do EVANESCENCE czy WITHIN TEMPTATION, ale czyni to w sposób wysmakowany i nie tak nachalnie przebojowy. A to przecież dopiero początek płyty mocny i zapadający w pamięci. Mniej ciekawe rzeczy wnoszą takie sobie ?Sacrifiction? i ?Mechanical Madonna?, a ?Road To Oblivion? jest nazbyt ckliwy. Dopiero ?Lab II Yggdrasil? to kolejny udany przeszczep progresywno -  nu-metalowych dźwięków na gotycki grunt i sporo się tutaj dzieje muzycznie i wokalnie. To prawie dziewięć i pół minuty ucztowania przy suto zastawionym stole bez ograniczeń stylistycznych. Bogaty aranż i wokalna swoboda ratują trochę banalny na pierwszy rzut ucha ?Dark Heart of Mine?, podobnie jak następujący po nim ?Tonalli?. Prawdziwą perłę pozostawiono na sam koniec, bowiem jedenastoipółminutowy ?Black Wings? został zrobiony z symfonicznym rozmachem i dramaturgią godną mistrzów. To taka w pełni oddająca możliwości CRIMSON BLUE piguła, która pomimo kilku słabości uwidocznionych w paru wcześniejszych numerach otwiera w miarę szeroko drzwi do przyszłości tego rosyjskiego bandu.

 

ocena:  7,5/ 10

www.crimsonblue.ru


www.facebook.com/crimsonblueband


www.mykingdommusic.net


autor: Diovis



<<<---powrót