| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DIORAMIC

?Supra?

Pelagic Records (CD 2014) 

Problemy związane ze składem zmusiły niemiecki DIORAMIC do opóźnienia prac nad następcą wydanego w 2010 roku, znakomitego ?Technicolor?. Jeśli domyślacie się, że jak to najczęściej bywa, chodzi o stołek za zestawem perkusyjnym, nie mylicie się. Anton osiągnął ponoć spory sukces pod  innym swoim szyldem o nazwie ZEDD i jeśli rzeczywiście chodzi o ten projekt, którego teledyski wyszukuje YouTube po wpisaniu weń rzeczonej nazwy, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć temu panu splendoru, chwały i udanej kooperacji z urodziwymi wokalistkami w blasku fleszy muzycznego showbizu. Ciężko wróżyć DIORAMIC sukces komercyjny na miarę co poniektórych popowych, sezonowych gwiazdek, ale jeśli zespół zgromadzi sobie pewną grupę wiernych fanów (a nie zdziwiłbym się gdyby już tak było, gdyż doceniono ich tu i ówdzie) jego nazwa nie powinna odejść w zapomnienie. Rzeczonego perkusistę zastąpił Paul Seidel (WAR FROM A HARLOTS MOUTH, THE OCEAN) i sądząc po tym, co we wspomnianej materii dzieje się na najnowszym krążku cała sytuacja nie rozwija się bynajmniej bez korzyści dla jego autorów. ?Supra? to w pełni zawodowo skomponowany i takoż wykonany djent, w którym bez wątpienia słychać elementy wspólne ze stylem takich orkiestr jak LEPROUS (?Big Pump?), BLACK CROWN INITIATE, PAIN OF SALVATION (?Melancholia?) DEADLY CIRCUS FIRE, DEFTONES (?The Calm Before?) czy naszego polskiego CHAOS ENGINE RESEARCH. Nie postawiłbym tej płyty obok największych dzieł wszystkich wyżej wymienionych nazw. To po prostu cholernie dobra robota w zakresie takiego grania, lecz zanim moje słowa nabiorą w Waszych oczach pejoratywnych barw, zastanówmy się czy aby na pewno wyrażenia ?tylko? nie należy w tym wypadku zastąpić słowem ?aż?. Jeśli ktoś choć trochę nadąża za tym, co dzieje się w ramach wspomnianego wyżej gatunku muzycznego ?Supra? mega-objawieniem dla niego nie będzie, ale bezapelacyjnie dobrą, porządnie wyprodukowaną płytą z niejedną wartościową kompozycją w zanadrzu, z całą pewnością tak. Odgłos ciężkiego jak brzmienie ich gitar oddechu przechodzi w początkowych sekundach rozpoczynającego podróż ?Xibalba? w połamane rytmicznie granie, w którym tłuste, intensywne brzmienia mieszają się w najlepsze z pastelowymi, a obowiązkowy rzecz jasna screaming z czystym, art rockowo-melancholijnym wokalem. W swojej recenzji poprzedniej ich płyty pod tytułem ?Technicolor? nie zawahałem się użyć nazwy PLACEBO i zdaje się, że w kontekście twórczości DIORAMIC nie pojawia się ona w sposób czysto przypadkowy, gdyż również ?Supra? przynosi wiele momentów, w których dostajemy klimat numerów Briana Molko i jego świty, nie mówiąc nawet o takim ?Worth?, w którym jest on niemal namacalny. Bywa melodyjnie, choć potrafi być też całkiem szorstko i psychodelicznie (końcówka ?Logbook?), a niekiedy - jak w zamykającym i teledyskowym ?Vortex Reflex? - również całkiem piosenkowo. DIORAMIC dostarczył kolejną, naprawdę dobrą, a miejscami nawet bardzo dobrą, płytę, zdecydowanie windując swą nazwę w rejony czołówki tego typu grania. 

 

ocena:  8,5/ 10

www.youtube.com/watch?v=-QaPr5SLnM0


www.facebook.com/dioramic?fref=ts


pelagic-records.com/artists/dioramic/


autor: Kępol



<<<---powrót