| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DRAGONFORCE

?Maximum Overload?

earMusic & Mystic Production (CD 2014) 

?Sam [Totman, gitarzysta i współzałożyciel grupy - przy. autora] i ja byliśmy współproducentami wszystkich naszych dotychczasowych płyt, ale problem był z tym taki, że naprawdę ciężko już wtedy podnieść poprzeczkę sobie i reszcie zespołu. Zawsze pojawia się pokusa by zamiast tego wspólnie wyskoczyć do pubu [śmiech]. Tym razem chcieliśmy kogoś, kto naprawdę rzuci nam wyzwanie i Jens okazał się być perfekcyjnym wyborem!? Tymi oto słowy Herman Li - czyli drugi gitarzysta grupy - skwitował kwestię nawiązania współpracy ze szwedzkim producentem Jensem Bogrenem, która według mnie wyszła jej wyłącznie na dobre. Osobiście zaliczałem się bardziej do sceptyków niż entuzjastów stylu gry, różnorodnej już dzisiaj pod względem etnicznym ekipy DRAGONFORCE. Od strony warsztatowej już dawno temu opanowali swój wysokooktanowy, powermetalowy styl praktycznie do perfekcji, ale syntetyczne brzmienie, w jakie ubierali definitywnie cukierkowe utwory nie przemówiło do mnie na tyle, by z czystym sumieniem czoło przed tym szyldem pochylić. Jest to jednak zespół, który wyniósł gatunek na zupełnie inny poziom, pokazując, że power metal można zagrać w sposób szalenie intensywny czy wręcz ekstremalny. Na swoim najnowszym albumie pod tytułem ?Maximum Overload? zaoferowali oni w tej kwestii prawdziwą przejażdżkę bez trzymanki i jak sugeruje tytuł, jest to materiał wprost przeładowany kaskadującymi solówkami i turbo-kostkowaniem gitarowym, którego technicznej strony mogłaby pozazdrościć im niejedna thrash czy speedmetalowa załoga, nie wyłączając takich nazw jak np. NEVERMORE czy CHILDREN OF BODOM z nieco innej bajki. Nie skąpią oni również smaczków nawiązujących do innych stylistyk i w utworach takich, jak ?No More? czy ?Extraction Zone? nie brakuje krótszych momentów z brutalniej piłującymi wiosłami czy - jak w przypadku rozpoczynającego płytę ?The Game?, nawet deathcore?owymi wokalami. Należę jednak do tej grupy odbiorców, którzy nie samą instrumentalną ekwilibrystyką żyją, lecz nawet pod względem samych utworów dzieją się na tym krążku rzeczy co najmniej zacne. Wspomniany ?The Game? to pędząca niczym bolid Formuły 1, ale i rozbudowana kompozycja ze stopniującymi napięcie pre-chorusami i wcale nie takim głupim tekstem. Ich basistę, Frederica Leclercqa zauważył swego czasu sam Mitch Harris, kompletujący skład fenomenalnego przecież projektu pobocznego MENACE. Nie dziwi więc, że w całości napisany przez niego (również w płaszczyźnie tekstowej) ?The Sun Is Dead? reprezentuje swój gatunek w sposób niezaprzeczalnie godny. Nawet niejako legitymujący się już na dzień dobry powermetalową sztampą, na wpół balladowy ?Three Hammers? to rzecz odpowiednio skomponowana, wyraźnie wznosząca się ponad poziom tego, co proponują w tej kwestii inne nazwy po fachu. W porównaniu z ostatnim arcydziełem EDGUY nowy DRAGONFORCE obronić się nie może, ale oba zespoły eksplorują stylistykę od trochę innych stron i nie ukrywam, że drugi ze wspomnianych zaskoczył mnie za sprawą swojego zeszłorocznego materiału bardzo pozytywnie!

 

ocena:  8/ 10

www.metal-archives.com/bands/DragonForce/2289


www.youtube.com/user/dragonforceofficial


www.facebook.com/dragonforce?ref=ts


www.dragonforce.com


www.ear-music.net


autor: Kępol



<<<---powrót