| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FINAL CONFLICT

?Ashes To Ashes?

Tankcrimes Records (2 CD 1987 - 2014) 

Przez prawie trzy dekady nie tak wiele zmieniło się jak chodzi o scenę hardcore/punk. Wiele zespołów działa po dziś dzień, część odeszła w zapomnienie, niektóre odgrzebuje się po latach, a zapotrzebowanie na takie dźwięki jak widać stale jest, bo jeśli ktoś chce otrzymać energię i żywiołowość w czystej postaci i bez zbędnych ozdobników, zawsze będzie chłonny na poznawanie nowych nazw lub tych, których do tej pory nie miał okazji usłyszeć. Sposobność zapoznania się z legendą sceny w Los Angeles FINAL CONFLICT stała się rzeczywistością dzięki wznowieniu debiutanckiego albumu ?Ashes To Ashes? przez Tankcrimes Records. Wcześniej była oczywiście re-edycja Relapse Records (w 1994 roku), ale pewnie od lat nie jest już dostępna, a więc kolejne pokolenie otrzymuje odświeżony, zremasterowany i wzbogacony o umieszczone na drugim dysku nagrania z demo z 1985 roku materiał, który niewiele stracił na swojej świeżości, intensywności i energetyczności. FINAL CONFLICT inspirował się w owym czasie hardcore/punkowymi kapelami głównie z Wysp Brytyjskich i dzięki temu nie ma mowy tutaj o często kiczowatym obliczu tego stylu wykonywanym w Stanach Zjednoczonych, a i lata 80-te, jakby w opozycji do wszechobecnej wówczas elektroniki sprawiały, że gitarowe zespoły z podziemia jeszcze silniej akcentowały swój bunt wobec komercyjnemu obliczu muzyki. Kalifornijski band w swoich najczęściej dwuminutowych kawałkach wyzwala z siebie rebeliancką naturę HC/punka i atakuje od pierwszego ?Apocalypse Now!? do wieńczącego całość ?The Last Sunrise?. Teksty, jak i muzyka są buńczuczne, krytykujące system i wszystkie jego narzędzia, które ograniczają wolność wypowiedzi, co było aktualne tak samo 30 lat temu, jak i teraz. Dostaje się więc elicie rządzącej, politykom, policji, wojennym zapędom USA i urzędom do spraw cudzoziemców. FINAL CONFLICT na swój sposób przypomina więc zarówno Brytyjczyków z DISCHARGE, swoich rodaków z THE DEAD KENNEDYS, jak i naszego DEZERTERA, a i same dźwięki zazębiają się z tymi tworzonymi przez wspomniane ekipy. Zwłaszcza w tradycyjnie punkowym i na swój sposób chwytliwym kawałku ?Shattered Mirror?. Dobrze się słucha tej muzy, choć mam świadomość, że podobnie grających kapel były już setki, jak nie tysiące.     

 

ocena:  7/ 10

tankcrimes.com


www.tankcrimes.com/aboo


www.facebook.com/tankcrimes


autor: Diovis



<<<---powrót