| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ISOLE

?The Calm Hunter?

Cyclone Empire (CD 2014) 

Na ISOLE Niemcy z Cyclone Empire czaili się już od jakiegoś czasu. Szwedzka formacja była przez pewien czas związana z Napalm Records i jedyne, co mogli zrobić ich konkurenci, to wypuścić winylową wersję albumu ?Silent Ruins? z 2009 roku oraz winylowy, siedmiocalowy split z SEMLAH rok później. Ale w końcu się doczekali i pod koniec 2014 roku mogą się cieszyć z wydania ?The Calm Hunter?. To już szósty długograj tej ekipy, ale należy w tym miejscu wspomnieć, że wcześniej, bo w latach 1991-2001 działali pod szyldem FORLORN i przez dekadę wypuścili tylko szereg demówek, a żadnego pełnego krążka. To zadziwiające, choć z drugiej strony doom metal nie zawsze był poważanym gatunkiem, a ostatnio ma swoje, na szczęście jak na razie długie ?pięć minut?. Najnowszy krążek ISOLE nie różni się jakoś drastycznie od poprzednich i jeśli mówić o ?trademarku? tej grupy, to jest to budowanie długich kompozycji, w których epickość, majestat i doom metalowa tradycja spotykają się ze sobą i wzajemnie się uzupełniają. Szwedzka grupa jest w prostej linii kontynuatorem takiego grania, z jakiego były lub nadal są znane CANDLEMASS, MEMENTO MORI, SOLITUDE AETERNUS czy KRUX. O długości samych utworów już wspomniałem (wahają się w granicach od sześciu do ponad ośmiu minut), a do tego należy napomknąć o tym, że tempo nie ogranicza się do walcowato wolnego (w części utworów jest jak na doom stosunkowo szybkie), a czyste wokale uzupełniają nieliczne growle. Z melodyką jest z kolei tak, że opiera się na śpiewnych liniach wokalnych, gitarowych pasażach, podkreślających to dodatkowo klawiszowych tłach i różnych akustyczno - folkowo - orientalnych smaczkach. Zresztą ci, którzy spotkali się z choć jedną płytą ISOLE wiedzą o czym piszę, a ci, którzy nie mieli takiej okazji niech spojrzą raz jeszcze na nazwy zespołów, jakie padły w tej recenzji wcześniej, bo to istne drogowskazy i właściwie nie trzeba już nic dodawać. Może jeszcze to, że ?The Calm Hunter? powinno też wpaść w ucho fanom KATATONII, OPETH, melodyjnego doom/death metalu, a nawet tym, co wolą bardziej klasyczne formy hard rocka i tradycyjnego heavy metalu, bo jak by nie patrzeć ISOLE więcej zawdzięcza IRON MAIDEN niż BLACK SABBATH. Inna rzecz, że ? składu działa pod szyldem EREB ALTOR, gdzie też ociera się o te wpływy, choć stylistycznie jest to muza nieco inna niż ta, jaką grają w ISOLE.
 

ocena:  7/ 10

www.forevermore.se


www.facebook.com/Isoleofficial


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót