| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LETALLIS

?Resonance?

własna produkcja zespołu (CD 2014) 

Mówiąc o LETALLIS w obecnej postaci trudno stwierdzić, że jest to zespół. Początkowo, czyli w latach 2005-2009, rzeczywiście był to kolektyw kilku przyjaciół, ale z różnych przyczyn rozeszli się w inne strony, pozostawiając po sobie jeden wspólnie nagrany album ?The World Awakened?. Po kilku latach przerwy jedyny muzyk, który chciał kontynuować to, co zostało niedokończone, czyli Jake Calonius postanowił stworzyć drugi krążek pt. ?Resonance? i zajął się na nim wszystkim - począwszy od zagrania na wszystkich instrumentach, a skończywszy na miksach i masteringu. Jedynie do zaśpiewania partii wokali zaprosił Matta Conlona. Muzycznie koleś poszedł w inną stronę niż na debiutanckim albumie, gdyż wówczas było to osadzone w thrash metalowych, podczas gdy obecnie LETALLIS wchodzi do świata progresywno - techniczno - death metalowego. Pierwsze wrażenia przy wsłuchaniu się w otwierający całość numer ?In All Forms? są jednak następujące. Mamy połowę lat 90-ych, może nawet początek drugiej połowy i cały świat (no, prawie) zaczyna szaleć na punkcie wszystkich tych bardziej progresywnych, melodyjnie grających, choć wciąż wywodzących się z death metalowego korzenia zespołów pokroju AT THE GATES, IN FLAMES czy DARK TRANQUILLITY, z czasem też DISSECTION, który trzyma się bardziej ekstremalnej linii melodycznego grania. Boom na melodic death metal trwa kilka lat, po czym gaśnie z wielkim hukiem. Dopiero po jakimś czasie do takich dźwięków zaczyna nawiązywać metalcore, ale to zupełnie inna bajka i nie mająca większego związku z niniejszą recenzją. LETALLIS bowiem bierze się za muzę, która brzmi tak, jak by powstała przed niespełna dwiema dekadami, choć po zapoznaniu się z kilkoma pierwszymi kawałkami zaczyna wkradać się lekkie znużenie powtarzającymi się motywami i patentami, ale uwaga jednak czasem bardziej skupia się na obsługiwanej przez Jake?a Caloniusa gitarze, bo ta wygrywa ciekawe rzeczy choćby w ?The Darkness of Mere Being?, bardziej progresywnym, a przy tym jeszcze bardziej melodyjnym ?Bed of Stars? i intrygująco innym od pozostałych, mocno inspirowanym folkiem i nasączonym akustycznymi brzmieniami ?Mirage?. W środkowej części ?How Vast?? mamy z kolei post-rockowy wtręt, a ?Reflecting? opiera się w dużej mierze na akustycznych brzmieniach, co też ubarwia jeszcze bardziej ten album. Oczywiście takie podejście nie jest w żaden sposób innowatorskie, ale warto dodać, że ?Resonance? sięga też po wzorce pokroju wczesnego OPETH, równie wczesnej KATATONII czy EDGE OF SANITY z okresu ?Crimson?, a jednocześnie operuje trochę bardziej agresywnym rzeźbieniem wywodzącym się gdzieś z pogranicza death i thrash metalu i zbliżonego troszkę do późniejszego DEATH. Moim zdaniem materiał jest jednak generalnie trochę zanadto długi i wchodzi czasem w zupełnie zbędne fragmenty, jak na przykład ten w ?Viridian?, gdzie ćwierkanie ptaków i perkusyjne niby-solo następują po z lekka połamanym momencie, który potem powraca w formie jakiegoś a la folkowo-celtyckiego rozpasania dźwięków. Istne pomieszanie z poplątaniem! Płyta więc sprawia, że wrażenia są mieszane, ale jest to materiał przeznaczony głównie dla tych, co są nadal głodni czasów, gdy death metal ewoluował z tej najbardziej klasycznej formuły w kierunek techniczno - progresywny i zbiera to wszystko do przysłowiowej ?kupy?, a nawet więcej.  

 

ocena:  6,5/ 10

www.facebook.com/Letallis


letallis.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót