| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OBSIDIAN KINGDOM

?Mantiis?

Season Of Mist Records (CD 2014) 

Nieśmiało zakradające się dźwięki tła pierwszego na liście, post rockowego ?Not Yet Five? to, jak się okazuje, zwiastun delikatnie wykonanego tematu gitarowego, któremu dotrzymają towarzystwa zakończone w swych apogeach pojedynczymi elektro-beatami, narastające noisy. Mimo, że ten numer trwa ponad cztery minuty, wokal (póki co czysty) słyszymy dopiero w kolejnym. ?Oncoming Dark? rozpoczynają kostkowane, w zaproponowanym przez progresywną sekcję, średnim tempie akordy gitary akustycznej, na tle których instalują się pojedyncze uderzenia w klawisze, i z których wyłania się pod koniec tłusty, stricte metalowy motyw z mocną perkusją i rytmicznie tłumionym, przesterowanym wiosłem. Tak zaczyna się progressive metalowa przejażdżka, w którą zabiera nas hiszpański OBSIDIAN KINGDOM. Podąża ona szlakiem wielu podgatunków metalowej sztuki, nie ograniczając się nawet jakoś szczególnie do prawideł obróbki twardszego niż skała, muzycznego surowca. Sugerując się tym, co usłyszeć można na etapie wspomnianych wyżej tytułów debiutancki album formacji wypadałoby polecić fanom PORCUPINE TREE czy OSI, bo to właśnie do stylu tych grup (z naciskiem na pierwszą wymienioną) ów jego fragment zdaje się nawiązywać. Mocno black?n?rollowy ?Ball Room? to już jednak, dla przykładu, zupełnie inna szkoła jazdy, a i ona, jak się okazuje, niejedno przyjmuje tu oblicze, bo w ?Endless Wall? OBSIDIAN KINGDOM gra black metal na mroczno-klawiszową i zdecydowanie norweską modłę. Z podziałem na utwory wiąże się akurat mały psikus z ich strony, a to dlatego że ?Mantiis? jest tak naprawdę jedną kompozycją, podzieloną na 14 mniejszych porcji. Nie licząc przypadków naprawdę wyróżniających się kawałków (jak rzeczony wcześniej ?Ball Room?) ciężko odgadnąć jakie kryterium zespół przyjął przy krojeniu materiału, choć nie odbierałbym tego pejoratywnie, gdyż zanurzając się w morzu tych dźwięków intuicyjnie przestajemy zwracać nań uwagę, ciesząc się jego płynnością, spójnością i równolegle zjawiskowym bogactwem odkrywalnych w nim form. Chwile. To o nich, nie o utworach, można się tu wypowiadać, a jedną z tych, podczas których moje serce zabiło szybciej jest niewątpliwie wejście ciężkiego riffu w końcówce - poprowadzonego z początku za sprawą klawiszy ewokujących klimat ?Wildhoney? TIAMATU - ?Through the Glass?. Nie mógłbym nie wspomnieć również w tym miejscu o klawiszowym wyciszeniu w ?Awake Until Dawn? wywołującym podobny efekt co adekwatny fragment dostarczonego przez THERION ?The Siren of the Woods?, nawet jeśli obie sekwencje nie mają ze sobą oprócz tego nic wspólnego. Ciekawie wypadają też instrumenty dęte w utworze ?Last of the Light?, w którym zespół potrafił zabrzmieć naprawdę gęsto i intensywnie bez użycia ?metalowych? środków. OBSIDIAN KINGDOM wydał ten materiał własnymi siłami w roku 2012. Dziś mogą liczyć na pomoc Season Of Mist - firmy, która preparując obecne wydanie ?Mantiis? udowodniła, że gotowa jest wspierać zespoły wielkie i to niekoniecznie rozmiarami swojego audytorium czy ilością odsłon na YouTube! OBSIDIAN KINGDOM zstąpił do świata pełnowymiarowych wydawnictw muzycznych za sprawą rzeczy niebagatelnej, serwując fanom eksperymentalnego metalu kawałek muzyki, który spokojnie wymienić można za takimi tytułami jak ?Light of Day, Day of Darkness? GREEN CARNATION czy ?Crimson? EDGE OF SANITY i dając nadzieję na co najmniej solidny materiał studyjny numer 2, nad którym prace ruszyły już ponoć pełną parą. Czekam z niecierpliwością!
 

ocena:  8,5/ 10

www.metal-archives.com/bands/Obsidian_Kingdom/95347


www.facebook.com/obsidiankingdom


obsidiankingdom.bandcamp.com


myspace.com/obsidiankingdom


obsidiankingdom.com


www.season-of-mist.com


autor: Kępol



<<<---powrót