| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TEN

?Albion?

Rocktopia Records & Cargo Records (CD 2014) 

To niesamowite, ale TEN działa już dwie dekady, właśnie nagrało jedenastą płytę i przy tej okazji także dwunastą, która jeszcze czeka na wydanie, a nadal jest grupą znaną jedynie maniakom na naszym kontynencie i w Japonii. Stojący za tym zespołem jedyny człowiek, który nagrywał wszystkie te albumy (warto wspomnieć, że przez zespół przewinęła się niezliczona już ilość muzyków), czyli brytyjski wokalista Gary Hughes nigdy nie osiągnął wielkiego sukcesu artystycznego i komercyjnego, choć starał się jak mógł, udało mu się nawet zaprosić do niedługiej w sumie współpracy samego Dona Airey?a (obecnego klawiszowca DEEP PURPLE), a nawet stworzył coś na kształt rock-opery. Coś jednak nie zadziało tak jak trzeba i ?nazwiśnik? bardziej znanego Glenna nie zakosztował sławy, co nie zmienia postaci rzeczy, że tworzy, nagrywa i pcha ten wózek do przodu. Najnowszy, wydany album nosi tytuł ?Albion? i pod przykrywką mocno kiczowatej okładki z cycatą wojowniczką przynosi 10 epicko brzmiących kawałków gdzieś z pogranicza melodyjnego hard rocka w amerykańskiej, bardziej komercyjnej postaci i tej bardziej brytyjskiej, nasyconej ?bitewną? i celtycką melodyką. Przykładem na to ostatnie jest hymnowy, podniosły ?Albion Born?, który mimo trochę banalnego potraktowania muzycznego tematu odróżnia się in plus od tych zwyczajnie melodic hard rockowych kawałków, które pewnie 20 lat temu mogłyby być grane w stacjach radiowych i w MTV, ale brakuje im pazura i czegoś, co by wyróżniało je wśród wielu podobnie grających kapel. Bogaty muzycznie i fajnie zaaranżowany jest również nieco łzawy numer ?Sometimes Love Takes the Long Way Home?, ciutkę bardziej drapieżny, choć przy tym przebojowy (nota bene singiel promujący tę płytę) ?Die For Me? też daje trochę radochy i prezentuje się ciekawie, ale kolejne utwory coraz bardziej nużą i popadają w sztampę. Dla zwolenników niemieckiego power metalu może znajdą się tutaj fragmenty, przy których będą mieli lekkie ciary na plecach, a ci, co lubią chwytliwego rocka też będą ukontentowali kilkoma melodiami, ale znając bogactwo aktualnej oferty rynkowej niespecjalnie widzę TEN wysoko na liście interesujących pozycji powstałych w 2014 roku. Tym bardziej, że na przykład z takim ?Gioco d?Amore? Gary Hughes mógłby wystartować do festiwalu Eurowizji, a to już przecież nie ta półka, do której sięgają Czytelnicy/Czytelniczki naszego serwisu, prawda?       
 

ocena:  4/ 10

www.tenofficial.com


www.facebook.com/tenofficial


www.rocktopiarecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót