| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BETRAYER

?Infernum In Terra?

Mystic Production & Witching Hour Productions (CD 2015) 

No i mamy kolejny powrót po latach. Po pochodzącej z Kwidzyna formacji ARMAGEDON zbudził się ze snu dowodzony przez Beriala BETRAYER. Jak zawsze stoi za tym duże ryzyko, bo wielu fanów pamiętających tamten zespół nagrywający tak dobre i bardzo dobre materiały, jak ?Necronomical Exmortis? czy ?Calamity? już pewnie nie słucha współczesnych produkcji metalowych, a w tak zwanym międzyczasie praktycznie nikt nie przypominał tych rzeczy młodszym słuchaczom. Magia nazwy nie funkcjonuje więc tak, jak w przypadku wielu zachodnich kapel i jedynie duże zaangażowanie wydawców i promotorów może zadziałać tak, by ?Infernum In Terra? dotarło gdzie trzeba. Zanim opiszę zawartość tego albumu pozwólcie mi na kilka zdań wspomnieniowych. Tak się składa, że pamiętam jeszcze dobrze SLAUGHTER, czyli zafascynowaną KREATOR i SLAYER grupę z Koszalina, gdzie praktykował między innymi Berial. Miałem w tym mieście trochę znajomych, którzy byli związani z tamtejszą sceną i miałem okazję kilku muzyków przy tej okazji poznać. SLAUGHTER z czasem zakończył działalność, a Berial przeszedł do stacjonującego w Słupsku, a trochę pokrewnego muzycznie BETRAYERa. Bardziej thrash?owe wpływy zamieniły się z czasem na death metalowe i na swoim - jak się okazało - pożegnalnym materiale ?Calamity? BETRAYER sadził już zdecydowanie Morbidowo, co stało się też swoistą podstawą muzyczną dla wskrzeszenia grupy w 2012 roku. Oczywiście mógłbym napisać coś więcej o przeszłości, bo przecież na krótko Berial wskoczył do składu VADERa (jeszcze w czasach BETRAYER). Że mieli wylądować w Metal Mind Productions, ale wybrali ofertę Carnage Records Mariusza Kmiołka i że wspomniane ?Calamity? wydało Morbid Noizz Productions, a Berial planował przywrócić zespół w starym składzie, ale to już przeszłość, do której już być może sami sięgniecie z zainteresowaniem. Fakt jest faktem, że ?Infernum In Terra? - pierwszy po 20 latach materiał zespołu -  basista i wokalista Berial stworzył z muzykami z Kwidzyna: bębniarzem Piotrem Majką i gitarzystą Krzysztofem Tubają, z którymi działał czas jakiś pod szyldem SICKNIES. Z czasem dołączył do nich jeszcze drugi gitarnik Sławek "Mokry" Tomkiewicz - ziomek z Koszalina i stało się! 8 numerów + diaboliczne intro + akustyczne interludium ?Eternal Oblivion? ujrzały światło dzienne i na pierwszy rzut ucha to zawodowo zrobiony death metal odnoszący się do chwalebnych lat tego stylu, gdy MORBID ANGEL, VADER, OBITUARY czy SUFFOCATION rządziły, a echa tych zespołów są słyszalne i na tym nowym wydawnictwie. To jednocześnie zaleta, jak i wada ?Infernum In Terra?, bowiem jeśli ktoś nie przykłada wagi do tego, kto dokładnie jest twórcą, to odbierze tę płytę jako bardzo dobrze brzmiącą, ale mało oryginalną. To samo przecież mówiono o wszystkich produkcjach ARMAGEDON powstałych po ich comebacku. Rzecz niestety w tym, że tak właśnie jest. Każdy fan death metalu może oczywiście sięgnąć po te krążki i nie zawiedzie się, bo poziom jest wysoki, brzmienie nowoczesne, a jednocześnie same utwory nawiązują do starych, dobrych czasów. Jest tylko to jedno ?ale?, że nie dało się BETRAYER wykrzesać z siebie czegoś od siebie, bo gro utworów przypomina takie czy inne rzeczy nagrane przez Morbidów czy VADERa, a taki ?Repent? na przykład czyste OBITUARY. Dodając do tego jeszcze trochę amerykańskich dźwięków zaczerpniętych od wielu innych - od DEICIDE i CANNIBAL CORPSE, po SUFFOCATION i DYING FETUS, mamy właściwie cały opis tej płyty, która - jak wspomniałem - prezentuje się profesjonalnie i na pozór atrakcyjnie, ale obnaża niestety brak oryginalności BETRAYER. Przykro mi tym bardziej, że zawsze uważałem naszą scenę death?ową za równie dobrą, jak szwedzką czy amerykańską, a momentami nawet lepszą. Ostatnimi czasy cieniuje jednak tak jak wszędzie?          
 

ocena:  6/ 10

www.betrayer.pl


www.facebook.com/BetrayerOfficial


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót