| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DEPRESSIVE WINTER

?Nihilum Bellus?

Haarbn Productions (CD 2012) 

Pochodzący z Francji DEPRESSIVE WINTER zaczynał jako zespół funkcjonujący w pełnym składzie po to, by w zetknięciu z tzw. prozą życia przyjąć obecnie formę dwuosobową. Ocalały z pierwszego układu personalnego Profane odpowiada więc tutaj za wokal i wszelkie instrumenty strunowe, z jakich korzysta ten szyld, czyli tradycyjnie za gitarę i bas. Naja-Atra zasiada na perkusyjnym stołku uprawiając pospołu ze wcześniej wspomnianym surowy, melodyjny i epicki black metal z pomniejszymi obcogatunkowymi intruzjami tu i dosłownymi cytatami z twórczości klasyków tam, które nietrudno uświadczyć obcując z ostatnim albumem studyjnym w ich dyskografii pod tytułem ?Nihilum Bellus?. Te pierwsze dają znać o sobie już na etapie udanej introdukcji ?From the Depths?, gdzie na tle pulsującej elektroniki pojawiają się pierwsze pociągnięcia brzmieniem przesterowanej gitary w typowo blackmetalowym duchu. Pełną parą (przynajmniej w zakresie swych własnych standardów) album rusza jednak za sprawą drugiego na liście ?Voices?. Odzwierciedlona w sposobie gitarowego kostkowania rytmika rodem z tych klasycznych i zarazem tych szybszych numerów IRON MAIDEN zarysowuje kontury tej kompozycji równie wyraźnie co klimat najbardziej chwytliwych rzeczy z dorobku litewskiego OBTEST. ?Delicious Sorrow? - ostatni autorski numer na płycie - opiera się o oldschoolowe, heavy/thrashowe wiosłowanie, ale swą obecność (podobnie jak choćby w ?Abyss?) zaznaczają w nim również i elementy atmosferycznego doomu. Do tych drugich na pewno zalicza się fragment ponad dziewięciominutowego i jak na DEPRESSIVE WINTER momentami całkiem brutalnego skądinąd kawałka pod tytułem ?Post Mortem Celebration?, zerżnięty jak nic z dobrze wiecie czyjego ?To Live Is To Die? - jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów instrumentalnych w historii metalu w ogóle, co może rodzić uzasadnione przecież pytanie: ?po co??. No i mamy jeszcze kończący album cover ?Canticle? z dorobku MORGION, który nie odstając jakoś specjalnie od reszty daje małe wyobrażenie o związku muzyki DEPRESSIVE WINTER z klimatycznym doomem. Na upartego mógłbym polecić ?Nihilum Bellus? fanom OCTOBER FALLS, ?IN THE WOODS, NOCTURNAL MORTUM, PRIMORDIAL, IMPERIUM DEKADENZ i im podobnych nazw, lecz właśnie się zawahałem, gdyż muzyka francuskiego duetu do poziomu ich wyrobów zwyczajnie nie dobija. To, że nie wszystko gra tutaj i buczy w kwestii aranżacyjno-warsztatowej można jeszcze przemilczeć, bo wiadomo, że nie tak nieudolne we wspomnianym zakresie rzeczy ze świata bardzo szeroko pojętego black metalu dorabiały się już miana absolutnie kvltowych, ale w tych numerach często brakuje zwykłej konsekwencji i kompozycyjnej logiki. Poszczególne fragmenty, tematy czy zagrywki często sprawiają wrażenie klejonych na siłę i nawet jeśli pozornie sporo się tu dzieje, to koniec końców nie zawsze wynika z tego coś pożytecznego.
 

ocena:  6/ 10

www.metal-archives.com/bands/Depressive_Winter/85007


www.facebook.com/DepressiveWinter


myspace.com/thedepressivewinter


www.haarbn.com


autor: Kępol



<<<---powrót