| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DIMESLAND

?Psychogenic Atrophy?

własna produkcja zespołu (CD 2014) 

O tym jakże mylne są czasem opisy zamieszczane w internecie i jak bardzo potrafi zmylić na przykład okładka płyty, przekonałem się już nie raz. Czasem lepiej z zaskoczenia włączyć ?play? i dać się po prostu ponieść dźwiękom. ?Psychogenic Atrophy? to debiutancki album pochodzącej z Oakland w Kalifornii formacji, w której skład wchodzą muzycy bliżej nieznanej grupy WILD HUNT i z dużym prawdopodobieństwem ktoś mający do czynienia z legendarną, awangardową ekipą THE RESIDENTS działającą już od ponad 40 lat, a to by już wyjaśniało dlaczego DIMESLAND gra tak bardzo pokręconą i momentami bardzo dziwaczną muzykę. Rzecz w tym, że korzenie tych dźwięków tkwią mocno w metalu i czy będzie to określane jako psychodelic thrash, death fusion, extreme avantgarde metal czy jeszcze inaczej, to faktem jest, że materiału umieszczonego na ?Psychogenic Atrophy? nie da się ogarnąć jednym przesłuchaniem i może to chwilami zniechęcać, zwłaszcza tych, co wolą mieć wszystko podane na tacy i jednorodne stylistycznie. Tu z pozoru mamy i coś z pokrętnego grania VOIVOD, i coś, co się skojarzy z ostatnim albumem GORGUTS, a i miłośnicy DEATHSPELL OMEGA, PORTAL i CONFESSOR znajdą dla siebie co nieco, można więc śmiało stwierdzić, że to eksperymentalna i nieobliczalna strona metalu, w której łączą się ze sobą elementy thrash, death, post-black, sludge i progressive metalu, o czym świadczy już otwierający całość numer ?Are They Cannibals??, a po pozornie zorganizowanych kawałkach ?Dying Foretold? i ?Institutional Gears? apogeum dziwaczności następuje w prawie 9-minutowym ?Xenolith?, któremu chyba najbliżej do trudnego w odbiorze, lekko chaotycznego grania spod znaku death/black metalu. Kalejdoskopowe zmiany są w tym fragmencie chyba najbardziej odczuwalne, choć i dalej nie jest prosto i łatwo. ?That Cold Moment? przypomina momentami VOIVOD, ale i to, co działo się na albumach niemieckich kapel OBSCURA i NECROPHAGIST, a nawet na legendarnej ?jedynce? CYNIC. Zagmatwany i połamany rytmicznie ?Malfunctioning Gears? też jest twardym orzechem do zgryzienia, a jeśli dodam, że wokalami zajmują się basista Greg Brace oraz perkusista Harland Burkhart, to też da to wiele do myślenia. Przy tych wszystkich łamańcach i nieoczywistościach należy im się wielki szacun za podział ról między instrumenty i wokale, choć te ostatnie pojawiają się w nie do końca przewidywalnych momentach, a gro albumu jest po prostu instrumentalna i wynagradza to obfitość silnie zagęszczonych na przestrzeni całego materiału wątków i motywów. Zaznaczam jednak, że potrzeba co najmniej trzech uważnych przesłuchań, by w pełni docenić starania tego kalifornijskiego kwartetu, ale i tak lekko nie jest? A w dodatku zespół stracił nie tak dawno swojego gitarzystę Drew Cooka, który zasilił największą muzyczną orkiestrę w zaświatach? R.I.P.    
 

ocena:  8/ 10

www.dimesland.com


www.facebook.com/dimesland


autor: Diovis



<<<---powrót