| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DORMANT INFERNO / DIONYSUS

?Beyond Forgotten Shores?

Transcending Obscurity India (Split-CD 2015) 

W epoce szerzącej się niczym zaraza ?politycznej poprawności? aż strach wypowiadać się na temat pochodzenia muzyków, a przecież to nic wstydliwego, że trzech muzyków z Indii, który wygląda na mocno aktywne ostatnimi czasy miejsce na mapie azjatyckiego metalu, postanowiło grać doom/death metal. W dodatku wychodzi im to na tyle sprawnie, że należy podziwiać, iż w miejscu, w jakim dane im jest żyć, można swobodnie wypowiadać się muzycznie i już pewnie nie narażać się tak, jak dawniej różnym ortodoksyjnym, kulturowo -  religijnym ramom. Bez silenia się na orientalne brzmienia, trzymając się pewnej linii programowej i bazując na sprawdzonych wzorcach, wokalista Gautam Shankar, gitarzysta i basista w jednej osobie Sunny Bhambri oraz klawiszowiec Lenin Kharat stworzyli dwa rozbudowane kawałki, w których pomieścili trochę skandynawskiej i brytyjskiej szkoły doom/death?u, a w tych klimatycznych, zbudowanych na gitarze bez przesteru, wpół szeptanych i wpół deklamowanych wokalach i atmosferycznych klawiszach przypominają mi osobiście amerykański MORGION, a dalej w przeszłość patrząc - TIAMAT. Sporo więc się dzieje w ?Veil of Lunacy? i ?Deliverance?, a wszystko jest przepisowo zbudowane, urozmaicone zmianami tempa, solówkami gitarowymi i różnorodnymi wokalami Shankara. Dobrze się słucha również trzeciego numeru DORMANT INFERNO, którym jest cover najwyraźniej podziwianego przez nich INCANTATION, bowiem ?A Once Holy Throne? brzmi, jak gdyby słuchali tego numeru od dziecka. Death metalowemu numerowi dodali trochę potężnych klawiszy, ale to tylko podkreślenie tego, że utożsamiają się z pewną sceną, która wiele zawdzięcza tym wolniejszym i masakrycznie ciężkim kawałkom Amerykanów. Przydałoby się muzykom z Mumbaju nagrać któregoś dnia pełny album, bo kto jak kto, ale na niego zasługują. Moje wsparcie pewnie będą mieli, ha!
Dwa kolejne numery na płycie to już sprawka trzech pakistańskich muzyków z DIONYSUS. Oni nie mieli najwyraźniej możliwości nagrania swoich utworów w tak dobrych warunkach, jak ich koledzy z DORMANT INFERNO, ale wedle dwóch próbek w postaci ?Beneath the Skies of War? i ?Rain? można wnioskować, że Umair Ahmed, Sheraz Ahmed i Waleed Ahmed grać potrafią. Drugi z nich działa dodatkowo w opisywanym przeze mnie w innym miejscu grindowym MULTINATIONAL CORPORATIONS, ale tutaj odnajduje się w doom/death metalowej muzie w stopniu wystarczającym. Utwory może nie porażają oryginalnością i są mocno inspirowane wczesnym MY DYING BRIDE, PARADISE LOST czy nawet ANATHEMĄ z początkowej fazy działalności, a kolesie potrafią rozpędzić się konkretniej i wcisnąć tu i ówdzie hard rockowe wręcz solówki gitarowe, ale pierwszy właściwy krok już zrobili i z czasem może dorównają swoim sąsiadom zza miedzy. W ?Beneath the Skies of War? jest moment zaskakujący, z gitarą akustyczną, orientalnymi perkusjonaliami i jazzująco pogrywającym basem, co może jest nawet oryginalniejsze od tego, co dzieje się na wielu przewidywalnych produkcjach doom/death?owym kapel z pierwszego szeregu i to może być prognostyk tego, że z czasem DIONYSUS odnajdzie swoją drogę ku górze.
 

ocena:   (Dormant Inferno) 8/10 / (Dionysus) 7/ 10

www.facebook.com/dormantinfernoindia


www.facebook.com/Dionysusband


transcendingobscurityindia.bandcamp.com/album/beyond-forgotten-shores-doom-metal


www.facebook.com/transcendingobscurity


autor: Diovis



<<<---powrót