| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GREY SKIES FALLEN

?Introspective / Along Came Life?

własna produkcja zespołu (CD 2015) 

Poniekąd stało się tak, że to nie ja odszukałem zawezwane przeze mnie w recenzji albumu ?The Many Sides of Truth? amerykańskiego GREY SKIES FALLEN epki tego zespołu, a one odnalazły mnie za sprawą wydania ich na fizycznym nośniku, choć oczywiście trafiły do mnie w cyfrowej postaci. To te dwa materiały są brakującym ogniwem łączącym mało znane trzy albumy zespołu z lat 1999-2006 i ostatni dotychczas, wspomniany już wcześniej krążek ?The Many Sides of Truth? z zeszłego roku i jak się okazuje - jakże istotnym są ogniwem. Nie wiedzieć jednak czemu, chronologia nagrań jest odwrócona i zaczynamy od trzy-utworowego ?Introspective? z 2012 roku. Ale w sumie to dobrze, bo kto wie, czy to nie rzecz przebijająca nawet późniejszy o dwa lata album. ?Everything And Nothing At All? to mocarne, a jednocześnie klimatyczne i progresywne utwory, jakich było mi trzeba. Odpowiednio porcjowane rzeczy kojarzące się z MY DYING BRIDE, NOVEMBERS DOOM, SWALLOW THE SUN, OPETH, wczesną ANATHEMĄ, CANDLEMASS, NEVERMORE, późnym EDGE OF SANITY, szwedzkim PANDEMONIUM czy INSOMNIUM, właściwie dozowana progresywność, trochę ekstremizmów, różnorodność aranżu oraz nośne linie melodyczne cechują te dwa wyśmienite kawałki, do których z pewnością będę powracał, tak jak i do epickiego, ale przy tym niezwykle barwnego, a trwającego ponad 21 minut ?Introspective?. Naprawdę dobrze się stało, że wrzucono je na srebrną blaszkę, bo w wersji cyfrowej mogłyby być przeoczone przez wielu. Zastrzeżenia można mieć jedynie do niektórych czystych wokali Ricka Habeeba i nieco zbyt surowego brzmienia uzyskanego w tych spokojniejszych fragmentach, gdzie na przykład perkusja brzmi zbyt naturalistycznie. Z kolei wystawiona w necie półtora roku wcześniej, w końcówce 2010 roku, epka ?Along Came Life? to jeszcze nieco odmienne, bardziej klimatyczne oblicze amerykańskiego zespołu. Mniej tutaj potężnych growlingów, doom/death metalowego ciężaru i płynnego przechodzenia z jednej stylistyki do drugiej, ale za to więcej klawiszowych pasaży w postaci pianistycznych motywów, nieco archaicznie brzmiących organowych szaleństw (?The Grand Scheme of Things?) i czystych, nie zawsze udanych i przekonujących wokaliz. Ambientowa końcówka w ?By the Wayside? również może zaskoczyć niejednego. Da się wyczuć, że na tym materiale GREY SKIES FALLEN był pod większym wpływem progresywnego rocka, co nie zawsze się tutaj sprawdza, bo mieszanie spokojniejszych, bardziej przestrzennych pasaży z melodyjnym doom/death metalem wychodzi czasami dość topornie. Dlatego ocena całości jest niższa niż gdybym miał wyceniać samo ?Introspective?.  
 

ocena:  7/ 10

www.greyskiesfallen.com


greyskiesfallen.bandcamp.com


www.facebook.com/GreySkiesFallen


autor: Diovis



<<<---powrót