| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HEGEMOON / NEOHERESY

?Split-CD?

Hell Is Here Production (Split-CD 2015) 

Mam wiele szacunku dla takich zespołów, jak HEGEMOON, że mimo mniejszego zainteresowania ze strony fanów tradycyjnym black metalem oraz panoszących się na scenie trendów, nadal dowodzą słuszności, że najważniejsze jest, by grać to, co w duszy gra? Częstochowska horda nigdy nie należała do wyjątkowych i chociaż noty ich wydawnictw w moich recenzjach czy opisach zaprzyjaźnionych osób nie były wybitnie wysokie (ale też raczej nie tak niskie), to nie powinno się przechodzić obok nich obojętnie. To mimo wszystko zespół, który trzyma dumnie sztandar krajowego pagan/black metalu, przy czym ten pierwszy człon należy odbierać głównie od strony tekstowej (do tego praktycznie wszystkie teksty na tym splicie są w języku polskim), natomiast muzycznie to wciąż nawiązania do klasycznego, głównie skandynawskiego, choć i po części europejskiego i naszego, słowiańskiego black metalu. HEGEMOON nie bawi się w ozdabianie trochę zanadto ogranych, acz w jakimś tam stopniu skutecznych akordów i riffów gitarowych, skrzekliwego (choć bez przesady) wokalu, dość wyraźnie słyszalnego basu i porządnego bębnienia pseudo-folkowymi motywami i kiczowatymi melodyjkami. Nie brakuje jednak i w tych nowych, choć nagranych jeszcze w 2014 roku numerach melodyczności, czego dowodzi już pierwszy kawałek na płycie, ?Bogobójca?, a w następnym, zatytułowanym ?Modlitwa?, poza oklepanymi akordami na początku, dzieje się melodycznie sporo, a klawisz w środkowej części podkreśla swoisty majestat tego nagrania. Przypomina to nieco drogę, jaką obrał lubelski ABUSIVENESS, z tym że HEGEMOON to jednak odrobinę więcej ?blacku w blacku? ;-). To w sumie dobrze, że muzycy nie pędzą non-stop na złamanie karku i potrafią trochę zwolnić i trzymać w zaciekawieniu słuchacza, a że ich myśl przewodnia to pogańskie oblicze black metalu, to może i będzie podstawą do szyderstw, że to już było i że to takie archaiczne, ale ja osobiście nic do tego nie mam. Może gdyby takich zespołów było z tuzin w naszym kraju i miałbym słuchać ich produkcji raz na miesiąc co najmniej, to miałbym większy dystans, a tak to jestem nastawiony na ?tak? i dalej będę się przypatrywać tej hordzie z umiarkowanym, ale jednak zainteresowaniem.
Ten split to nie tylko pięć nowych utworów HEGEMOON, lecz również trochę muzy powstałej zimą 2014 roku i będącej autorstwa F. (dawniej L.O.N.-a). Piszę o tym nieco szerzej w recenzji ?Talionis? NEOHERESY, ale ten jednoosobowy band to właściwie kontynuacja HELLVETO. Zespołu, który trochę nie miał szczęścia, chociaż znany jest też poza granicami naszego kraju. Jeśli więc ktoś kibicował tamtej formacji, to może spokojnie sięgnąć i po tę skromną prezentację w postaci rozhulanego folkowo intra, dwóch nowych kawałków i zapowiedzi pełnego albumu ?Talionis?, czyli fragmentu tytułowej kompozycji. ?Krucjaty Ogień? i ?Wyrocznia? to kawałki oryginalnie traktujące quasi-orkiestralną materię oscylującą gdzieś między klimatycznym black metalem, folklorem nie tylko kurpiowskim (wszak NEOHERESY działa wciąż w sercu Kurpiowszczyzny, czyli w Ostrołęce) i oryginalnie potraktowaną przestrzenią między tymi stylistykami. Jak zawsze w przypadku F., na pierwszym planie są dźwięki, natomiast wokale są jakby wycofane i stanowią dodatkowy instrument, ale moc leży w ich wysublimowanej, nieco ?filmowo? potraktowanej dramaturgii, którą trudno przyrównywać do jakichkolwiek innych wykonawców. F. zwyczajnie rozwija własne spojrzenie na muzykę, co zaprocentowało w NEOHERESY po latach nagrywania pod szyldem HELLVETO, ale również - w nieco mniejszym oczywiście stopniu - jako BLAKAGIR, SARKEL czy WINDS OF GARDEN.     
 

ocena:  (Hegemoon) 7/10 / (Neoheresy) 7,5/ 10

www.facebook.com/pages/Hegemoon/245892368767574


neoheresy.bandcamp.com


www.neoheresy.pl


autor: Diovis



<<<---powrót