| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HOLYCIDE

?Toxic Mutation?

Xtreem Music (MCD 2015 ) 

Nosi tego Dave?a Rottena, oj nosi! Nie dość mu obowiązków wydawniczo - promocyjno - dystrybucyjnych w Xtreem Music, firmowania webzina, grania w podstawowym zespole AVULSED, a także działania pod takimi szyldami, jak CHRIST DENIED czy PUTREVORE. Tylko w zeszłym roku udało mu się wydać całe mnóstwo nowych tytułów (bodaj 27!), samemu udzielić się na kilku z nich, powołać do życia FAMISHGOD, a także przygotować wydany w lutym 2015 roku debiutancki mini-album HOLYCIDE, który jest chyba pierwszym zespołem, gdzie Rotten nie używa growlingu czy czegoś pokrewnego. A to dlatego, że ten nowy band gra oldskulowy thrash, czyli coś, czego Dave jeszcze nie próbował. Gdy już jednak spróbował, to wyszło to z jego strony jak najlepiej. Wrzeszczy na ?Toxic Mutation? okrutnie, ale potrafi też wykrzesać w miarę czytelnie wykrzyczane teksty i pojechać thrashcore?owo specyficznym słowotokiem a la Mike Muir z SUICIDAL TENDENCIES. Nie będzie też zdziwieniem, jeśli napiszę, że to amerykański thrash, ale nie ten z ?pierwszych stron gazet?. HOLYCIDE nie przybliża się więc ani trochę do METALLICY, SLAYERa,, ani też MEGADETH, TESTAMENT czy ANTHRAX. Jak już, to momentami może do wczesnego EXODUS, ale więcej tutaj takiego szorstkiego, a jednocześnie błyskotliwego grania w stylu DARK ANGEL, HIRAX i INFERNAL MAJESTY czy też takiego wyrafinowania w stylu ATROPHY, DEFIANCE czy FORBIDDEN, a do tego jeszcze całkiem spora szczypta przypraw europejskich i tutaj nie sposób nie przywołać takich nazw, jak DESTRUCTION, KREATOR, CORONER czy wczesny ONSLAUGHT. Tak mniej więcej przedstawia się pięć autorskich kawałków z mocnymi cięciami gitar, szalonymi solówkami, bulgoczącym basem, solidnie okładającym swój zestaw perkusistą i krzykliwymi wokalami maestro Rottena i nie inaczej jest w przypadku ostatniego na tym mini coveru ?Merciless Death? DARK ANGEL, gdzie jest i zajefajny bas na początku i piekielnie szybkie riffy w dalszej części. Cóż, marzyło się hiszpańskiemu pasjonatowi coś takiego od jakiegoś czasu, zrealizował swoje plany i marzenia, a że przy tym dostarczył z kolegami kawał zabójczego thrashu. Aż rośnie apetyt na duży materiał HOLYCIDE!      
 

ocena:  8,5/ 10

www.holycide.com


www.facebook.com/holycide


holycide.bandcamp.com


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót