| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HUMM

?No Empathy Before Doomsday?

Haarbn Productions (CD 2014) 

Niegdyś włoski black metal kojarzył mi się bardzo źle, choć z czasem dobór naturalny zrobił porządek i w niebyt odeszły wszystkie te norwesko brzmiące, bzyczące i beznadziejne twory. Może i niektóre działają sobie a muzom, może wciąż zaśmiecają internet swoimi ?nagraniami?, ale najważniejsze, że do mnie nie docierają. Zresztą nie jest to tylko moje odczucie? W każdym razie od czasu do czasu pojawiają się we Włoszech formacje, które pozwalają oddalić się od złych skojarzeń i chociaż też nie są wysokich lotów, jak na przykład HUMM, to da się tego słuchać i cośkolwiek nowego można się wywiedzieć o aktualnej kondycji metalu, który staje się coraz bardziej elastyczny i eklektyczny. Debiutancki album ?No Empathy Before Doomsday? zaczyna się złowrogim intro ?Bloodred Whales Chase? (w domyśle dotyczącym poniekąd historii Moby Dicka), po którym następuje znowu kojarzące się z wodą nagranie ?Poseidon?, ale muzycznie to konserwatywny black metal, chwilami wchodzące w black ?n rollowe klimaty i zaskakujący motywami kojarzącymi się z archaicznym heavy metalem czy czystym, post-sabbathowskim doom metalem. Takich wtrętów trochę brakuje w ?Nephilim?, ale za to w czwartej minucie wchodzi motyw zagrany na gitarze akustycznej. Żadna tam wprawka, a konkretny akustyk, z którego wyłania się znowu rockowe solo na sześciu strunach - proste i dodające swoistej staroświeckości. Podobnie dzieje się zresztą w ?Roots Are Piercing the Clouds?. Nie wszystko jeszcze się tutaj klei ze sobą i współgra, tym bardziej, że HUMM to tak naprawdę tylko jeden człowiek - Fabio Gatto, który obsługuje wszystkie instrumenty włącznie ze swoimi strunami głosowymi. Na tym materiale, pozostając mimo wszystko wiernym black metalowym korzeniom, podróżuje w różnych kierunkach, a melancholijny instrumental ?Kintsugi?, oparty w dużej mierze na hard rockowych riffach ?My Brother?s Light? i odważnie eksperymentujący z brzmieniem, depressive black metalowo - doom?owy ?Autumn? są tego najlepszymi przykładami. Nie wiem więc czemu tak uparcie recenzenci przy okazji tego materiału nadużywają określenia ?post black metal?, bo ja tutaj nie słyszę żadnych konotacji na przykład z francuskimi zespołami grającymi takie dźwięki, ale to już nie pierwszy raz, gdy czytam różne, powielane potem przez innych bzdury na temat tego i tego albumu. W przypadku HUMM jest to tradycyjny black metal tak czy siak, a Fabio Gatto poszukuje swojej tożsamości poprzez dodawanie do niego różnych elementów, że tak powiem obcych. Już teraz, na początku swojej drogi, kombinuje nienajgorzej i życzę mu powodzenia w przyszłości.    
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/hummofficial


hummofficial.bandcamp.com/releases


www.haarbn.com


autor: Diovis



<<<---powrót