| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WATAIN

"Lawless Darkness"

Season Of Mist Records (CD 2010) 

"Black Metal Shall Be Reborn???". Say what guys??? Tak, tak, takimi oto sloganami atakowano wiernych fanów czarnej sztuki na długo przed premierą tej płyty. I cóż takiego wynikło z tych buńczucznych zapowiedzi??? Powiem Wam. Wynikło ZŁO. Prawdziwa siła, która niszczy, by móc na nowo tworzyć. "Lawless Darkness" jest albumem, który od pierwszych sekund rozłożył niżej podpisanego na łopatki. Wrył się w świadomość. Nie pozostawił cienia wątpliwości do kogo dziś należy korona. Muzycy WATAIN właśnie pokazują światu jak łączyć ze sobą teoretycznie niezłączalne pierwiastki. Proste, obrzydliwe chamstwo, piękne melodie (tak, tak, proszę się tego nie bać), przytłaczający majestat. Zaznaczyć należy, iż jest to album do słuchania w całości. Pojedyncze odtwarzanie poszczególnych utworów NIE odkryje wszystkich zalet. Głównym tego powodem jest umiejętne operowanie w/w czynnikami. Każdy kawałek jest inny. Dajmy na to drugi "Malfeitor", utwór bardzo chwytliwy, z niemal wyśpiewanym refrenem!!! Z kolei, następujący po nim, singlowy "Reaping Death" jest zbiorem wszystkiego co "najbrzydsze" w twórczości Szwedów. Natomiast numer tytułowy jest......... utworem instrumentalnym. Do tego kilka fragmentów niemalże rockowych (szczególnie sola), plus kapitalne aranżacje tworzą materiał iście kompletny. Jak dla mnie, jeden z najpoważniejszych kandydatów do miana płyty roku.

ocena:  9,5/ 10

www.templeofwatain.com


www.myspace.com/watainofficial


www.season-of-mist.com


autor: Narmer



<<<---powrót