| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KISSIN? BLACK

?Heart Over Head?

Motor Music (CD 2014) 

Wydawcy czują się ostatnimi czasy nieco zagubieni i poszukują nowych kanałów do wypromowania swoich wydawnictw. Obiera to czasem taką postać, jak na załączonym obrazku: firma do tej pory totalnie olewająca polski rynek i wcale nie tak znacząca na zachodnim, za pośrednictwem niemieckiego promotora cudownie przypomina sobie o tych, których przez lata unikała i wymaga, żeby recenzję wysłać asap, czyli na wczoraj. Nie, panowie i panie, tak to nie funkcjonuje! Nam nikt nie będzie narzucać co i jak, bo Mroczna Strefa zawsze starała się być niezależna, odporna na wszelkie korupcje i układziki, a z drugiej strony, jak ktoś nam na odcisk parę razy stawał lub olewał, mimo propozycji współpracy ze strony MS, to kogoś takiego nie szanujemy i mamy prawo mieć go gdzieś. Pamięć zazwyczaj jest u takich ?mega-wydawców? krótka, więc tyle ogólnie z mojej strony na ten temat. A swoją drogą, to kiedyś wielokrotnie prosiłem o pozycje spoza szeroko pojętego metalu, aczkolwiek mroczne na pewno i spotykałem się z odmową lub milczeniem, albo też zdziwieniem: ?przecież wy opisujecie metal, a my wydajemy dark rocka, gothic? etc. Teraz z kolei próbuje się nam wciskać różne pseudo-rockowe rzeczy w ?mrocznej? oprawie, choć wcale się o to nie prosimy? Dobra, nie do końca chcę, żeby przy okazji oberwało się rykoszetem szwajcarskiej formacji KISSIN? BLACK, bo to o ich płycie miała być przede wszystkim mowa, ale tak po prawdzie, czego szuka u nas taki zespół? Poklasku i podziwu? I tylko dlatego, że grają chwytliwie, po amerykańsku i koncertowo podobno podrywają do tańca wszystkich? Owszem, trochę energii na ?Heart Over Head? jest i całość nieźle otwiera singlowy ?Blues: Unpardonable?, lecz po tym niewątpliwie southern rockowym walnięciu, będącym koniec końców niezłą zmyłką, następuje wolta i panowie Giuseppe, Rene, Sandro i Marcel zaczynają te swoje na wpół akustyczne, a czasem wręcz akustyczne ?harce na gitarce (harcerskiej)?, chyba wychodząc z założenia, że takie niby-żwawe plumkanie i powielanie pomysłów z popularnych ballad typu ?More Than Words? EXTREME czy im podobnym stanie się wielkim sukcesem. Promotor może sobie szastać określeniami ?mikstura surowego country i klimatycznego dark rocka? lub czymś w ten deseń, jednak ostatecznie to tylko takie bezpieczne i słodkie brzdąkanie niekoniecznie przeznaczone dla ?mrocznych? uszu. W ten sam sposób sprofanowali ?Wild Child? W.A.S.P., które służyło im jako pierwszy singiel promujący debiutancki album, a w takim ?Sex Is a Drug? wyginają się jak mogą, by uzyskać rock ?n rollowo - country?owo efekt, ale wychodzi to nieco groteskowo. Kiedyś nazywało się coś takiego ?muzyką dla dziewczynek?, a teraz? sam nie wiem. Może ?muzyką bez jaj??... W każdym razie, u mnie, w opozycji do tytułu płyty - rozsądek zwycięża z emocjami.     
 

ocena:  1/ 10

www.kissingblack.ch


www.facebook.com/kissingblack


autor: Diovis



<<<---powrót