| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MAESTUS

?Voir Dire?

Domestic Genocide Records & Glossolalia Records (CD 2015) 

Takich płyt podobno w ekstremalnym metalu nie powinno się nagrywać. Trwających ponad 70 minut, z dwudziestominutowym utworem na otwarcie i ze składającą się z kilku części, ponad półgodzinną suitą. A dlaczegóż by nie?! MAESTUS to nie death metal z blastami, ani rozpędzony grindcore czy szaleńczy black/thrash, a mikstura stylistyk, które nie obawiają się długich, rozbudowanych form, nie poskromionych wymogami publiki i zasadami panującymi w mainstreamie. ?Voir Dire? oferuje coś ponad kilka kawałków, które można odsłuchać i przejść do porządku dziennego. To prawdziwa uczta dla tych, co słuchają muzyki, wczuwają się w jej klimat i smakują różne detale. Takie rzeczy przynosi już pierwszy na płycie, ponad 20-minutowy moloch ?Shrouded By Peaks, Valleys Speak?, który odkrywa swoje skarby pomału. Najpierw jest ambientowo, klawiszowo i z żeńskimi zaśpiewami, z których wyłaniają się ciężkie riffy, growlujący i skrzeczący wokalista, a potem wchodzi ?akustyk?, powoli budujący niepokój i obrazy z wolna ewoluującej, dzikiej i pięknej na swój sposób Natury, aż po dramatyczne crescendo z desperackimi wokalizami. A to jeszcze nie koniec i nie wszystko. Doom/death, funeral doom, (cascadian) black metal, post-rock, ambient i wpływy muzyki klasycznej i quasi-jazzowej w jednym długim fragmencie kumulują się, tworząc niezwykłą aurę i przemyślaną strukturę, które wywodzą się od mistrzów, ale nie są li tylko powtarzaniem ich pomysłów. Kolejny, nieco krótszy, bo tylko ośmiominutowy ?Weeping Granite? ma w sobie majestat MY DYING BRIDE, ekspresję EVOKEN, dzikość WOLVES IN THE THRONE ROOM i nieziemskość EA. Po klawiszowo - malowniczym, nieco filmowym ?Tears of Sky? następuje jednak wolta w stronę tradycyjnego, surowego i agresywnego US black metalu, choć szczęśliwie po prawie trzech minutach trwania ?Algid Lungs? muzycy zwalniają i coś się zaczyna dziać. A potem następuje wspomniana, czteroczęściowa suita ?Opaque Shadows In Framed Stillness?, która może nie powala całościowo takim rozmachem, jak otwierające płytę dwie kompozycje, ale momenty są tutaj niezwykłe. Na przykład poprzedzona black metalowym atakiem w części pierwszej, bardziej akustyczna i bogata w detale część druga z podtytułem ?Specie Aeternitas?. Albo nieco zbliżona do dokonań zapomnianego nieco MORGION część trzecia pt. ?Water Sifting Through Iceladen Veins? z pojawiającym się w pewnym momencie ekstremalnym przyśpieszeniem. Jedno, czego można się uczepić, to nieszczególnie udane czyste wokalizy i zaśpiewy, które nawet w ekstremalnym metalu nie powinny ?jechać? gdzieś obok linii melodycznej, a tu niestety to się zdarza. Również brzmieniu brakuje dynamiki, ale to może wina formatu mp3, w którym otrzymałem ten materiał do recenzji. Gdyby całość płyty była tak świetna, jak jej większa część, to nota byłaby oczywiście jeszcze wyższa, ale nie umniejsza to faktu, że ?Voir Dire? jest moim zdaniem jedną z najlepszych pozycji pierwszej połowy tego roku, a Oregon w Stanach ma coś w sobie, że pochodzi stamtąd dużo łamiących bariery zespołów i MAESTUS jest jednym z nich.
 

ocena:  9/ 10

www.facebook.com/maestusdoom


glossolaliarecords.bandcamp.com


www.domesticgenociderecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót