| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MORODH

?The World of Retribution?

Witching Hour Productions (CD 2014) 

Od paru już lat Mroczna Strefa przygląda się uważnie temu, co się dzieje u naszych wschodnich sąsiadów z Rosji. A muzycznie jest tam coraz ciekawiej i przodują w tym kapele grające szeroko pojęty doom metal. O tym, że życie na ogół jest smutne przekonuje też formacja, która co prawda z doom metalem nie ma zbyt wiele wspólnego, ale już z depresyjnym black metalem jak najbardziej. Debiutancki pełnograj rosyjskiego MORODH ukazał się ze znaczkiem naszej krajowej Witching Hour Productions, co generalnie może cieszyć, ale skąd ta wolta w działaniach tej białostockiej firmy, by zarzucić poszukiwania nowych twarzy na polskiej scenie, a zwrócić się na wschód (vide litewski AU DESSUS i opisywany MORODH), to nie mam pojęcia. W sumie jednak dobrze, że ?The World of Retribution? ujawnia się tak czy siak, bo chociaż z rewelacją nie mamy do czynienia, to na pewno z bardzo solidną płytą. Pierwsze skojarzenia i jak się okazuje generalnie wiodące do samego końca trwania tego krążka to wczesna KATATONIA, gdy Jonas Renkse jeszcze operował bardziej skrzekiem, choć muzycznie mieliśmy zalążki tego, co szwedzka ekipa rozwinęła później na swoich najwybitniejszych płytach. MORODH opiera swoje utwory na gęsto kładzionych akordach i leadach drugiej gitary, co buduje specyficzną, natchnioną i melancholijną melodykę, a wraz ze złowieszczymi wokalami (z rzadka pojawiają się też już zdecydowanie bardziej czyste zaśpiewy i deklamacje) i akustycznymi motywami kreuje atmosferę wszechobecnego smutku, desperacji, osamotnienia i strachu, co zresztą można wyczytać już z mało optymistycznych tytułów w rodzaju ?Desperation?, ?Regret?, ?Fatality?, ?Loneliness? czy ?Lie?. To słowa-klucze dla zrozumienia tego albumu, który powstał gdzieś w centralnej części Rosji wstrząsanej dyktaturą kolejnych rządów i powrotem do carsko-mocarstwowego ustroju, a bieda jak piszczała, tak piszczy... Nic więc dziwnego, że tamtejsi muzycy opierają twórczość swoich zespołów na muzyce pełnej emocji i to najczęściej tych negatywnych. Oczywiście MORODH nie zamyka się tylko w szufladce ?depressive black metal?, ponieważ słyszalne są tutaj i pewne elementy doom metalu z lat 90-ych, post-black metalowe rozwiązania i post-rockowa aura, w ?Desperation? wykorzystano brzmienie wiolonczeli, natomiast w ?The End? pianina. Z tego wszystkiego składa się całość, która - jak wspomniałem - nie jest czymś wybitnie nowatorskim i powalającym na kolana, ale na pewno na tyle interesującym, że można spokojnie postawić sobie ?The World of Retribution? na półce z kolekcją co ciekawszych rzeczy w takim właśnie klimacie.
 

ocena:  7/ 10

morodh.ragnaar.com


www.facebook.com/morodhband


morodh.bandcamp.com


www.witchinghour.pl


autor: Diovis



<<<---powrót