| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NO RETURN

?Fearless Walk To Rise?

Mighty Music (CD 2015) 

Francuzi jakoś nigdy nie mieli wybitnych reprezentantów thrash czy death metalu. Jak sięgam pamięcią, zdarzały się krótkotrwałe zrywy pojedynczych zespołów, choć niektóre z nich działają właściwie bez przerw od dobrze ponad dwudziestu lat. Jak na przykład NO RETURN, który ja osobiście kojarzę z ich thrash/death metalowym debiutem ?Psychological Torment? z 1990 roku i już zdecydowanie odwracającym proporcje, death/thrash?owym ?Contamination Rises? z 1992 roku. Grupa miotała się później dość mocno, nie wiedząc w którą stronę pójść, a że nie miała za sobą jakichś znaczących wydawców, to pewnie było powodem, dla którego nie wypłynęli za bardzo na powierzchnię. Pamiętam co prawda jeszcze wydany przez Nuclear Blast Records (jednorazowa współpraca to była) album ?Machinery? z 2002 roku, który był czymś w rodzaju miksu późniejszego KREATOR i FEAR FACTORY, ale prawda jest taka, że później zapomniałem o tej grupie. ?Fearless Walk To Rise? to album numer 9 w ich dyskografii i przy tej okazji chyba już szósty lub siódmy wydawca i co trochę zaskakujące - duńska Mighty Music, która jednak ostatnimi czasy odświeżyła również czeską PANDEMIĘ, więc francuscy weterani nie będą się czuli osamotnieni. Zresztą z tego oryginalnego składu, który pamięta jeszcze wspomniane przeze mnie pierwsze dwa krążki, pozostał już tylko gitarzysta Alain Clement i to on chyba trzyma NO RETURN wciąż na tym generalnie thrash?owym szlaku. Wraz z czwórką pozostałych muzyków nagrał materiał brzmiący współcześnie (nagrań dokonano w studiu Jacoba Hansena) i będący hybrydą stylu TESTAMENT, KREATOR ze środkowego okresu, wczesnego IN FLAMES i ARCH ENEMY, choć wiadomo, że ktoś doszuka się tu jeszcze innych podobieństw, zwłaszcza ze wskazaniem na Skandynawię. To po prostu ten rodzaj thrash metalu, który z jednej strony gdzieś tam mniej lub bardziej delikatnie zahacza o death metal (szczególnie jego melodyjną odmianę), a jednocześnie próbuje wchodzić w rejony bardziej techniczne, bez pozbawiania całości zarówno agresywnego, jak i melodycznego charakteru. I tak właśnie brzmi tych dziewięć numerów (plus intro ?Ascent?) - zawodowo, chwytliwie i nowocześnie. Jest jednak jedno ?ale? - otóż to wszystko brzmi jak już gdzieś kiedyś zasłyszane. I nie był to bynajmniej którykolwiek z materiałów z logo NO RETURN na okładce. A do tego większość utworów jest do siebie zanadto podobna i to też nie jest powód do dumy dla zespołu z ponad 25-letnią historią.
 

ocena:  4/ 10

www.facebook.com/No.Return.Thrash


www.noreturn.biz


www.myspace.com/noreturnthrash


www.mightymusic.dk


autor: Diovis



<<<---powrót