| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

RISE OF AVERNUS

?Dramatis Persona?

Code666 (MCD 2015) 

Przyznam się, że coraz trudniej przychodzi mi przy wydawnictwach firmowanych przez młode kapele stawianie wysokich ocen. Z jednej strony dobrze jest zagrzewać do boju nowe twarze, które mają przejąć z czasem schedę po swoich, często dużo starszych kolegach po fachu, ale obiektywnie rzecz biorąc, będzie im trudno. Z drugiej strony, pomimo łatwości dostępu do muzyki z kilku już dekad i możliwości dowolnego w sumie łączenia różnych stylistyk, coraz trudniej jest stworzyć coś oryginalnego, coś, co pociągnie metal w kierunku jeszcze nie odkrytym i nie przenicowanym na wylot. Dlatego ze sporym dystansem podchodzę do wielu peanów odnośnie nowych kapel, bo niestety jestem tak nasycony poznawaną przez wiele lat na bieżąco muzyką, że zawsze słyszę w tym coś, co poznałem już dawno temu. Daleki jednak jestem od wypalenia i stwierdzeń, że wszystko co najlepsze, to już było, i basta, co zdarza się niestety już nawet o wiele młodszym ode mnie odbiorcom. Taki zastrzyk entuzjazmu dają mi kapele, które niby mieszają ze sobą dźwięki znane i ograne, ale robią to w na tyle interesujący sposób, że dają nadzieję na w miarę świetlaną przyszłość. RISE OF AVERNUS zaskoczył mnie pozytywnie swoim debiutanckim albumem ?L'Appel du Vide?, co oddałem wyraźnie w recenzji tego materiału, a rok później wypuszczony ponownie przez Code666 mini-album miał być wskazówką, czy pokładane w tym zespole nadzieje się sprawdzą. Moim zdaniem się sprawdziły, choć to jednak mimo wszystko tylko niespełna półgodzinny materiał i coś w rodzaju pomostu między debiutem a kolejnym długograjem. ?Dramatis Persona? zaczyna się dość mocnym akcentem w postaci mocno nasyconego orkiestracjami, ale przez dłuższy czas agresywnego w swoim przesłaniu ?In the Absence of Will??. W końcówce drapieżność zamienia się jednak w majestatyczne granie gdzieś z pogranicza monumentalnej twórczości SEPTICFLESH i epickiego doom metalu. Ma to swoją kontynuację w majestatycznym, a jednocześnie ciężkim ?Path To Shekinah?, który żongluje patentami symphonic-black?owymi, progressive, gothic i doom/death metalowymi w sposób niezwykle interesujący, a dodając do tego potężne growle, żeńskie zaśpiewy i czyste wokalizy oraz bogaty aranż można rzec, że to kolejny, obok NE OBLIVISCARIS, band z Australii, który wnosi świeżą krew do coraz bardziej manierycznej sceny w taki czy siaki sposób progressive metalowej. ?Acta Est Fabula? to fragment ciekawy nie tylko ze względu na gościnny udział Grutle Kjellsona z ENSLAVED. Jest jakby ciągiem dalszym poprzedniego numeru, który majestatem co najmniej mu dorównuje, a już epicki początek z mocno wyeksponowanymi orkiestracjami i gitarową solówką pięknie kontynuuje najlepsze rzeczy stworzone swego czasu przez DIMMU BORGIR i grupy w rodzaju THEATRE OF TRAGEDY. Dalsza część jest równie ciekawa. ?An Alarum of Fate? to bardziej chwytliwy, progresywnie brzmiący kawałek z udanymi smaczkami, natomiast ostatni na płycie ?In Hope We Drown? to już zdecydowanie doom/death metalowy numer z żeńskimi wokalami, niedźwiedzimi growlami i potężnymi gitarowymi riffami równoważonymi pasażami pianina i klimatycznymi pejzażami w tle. Całość pozostawia o tyle niedosyt, że chciałoby się więcej, bowiem ?Dramatis Persona? jedynie potwierdziło znakomitą formę Australijczyków z ich debiutanckiego albumu. Mam więc nadzieję, że pełny krążek numer 2 pojawi się nie później niż za około rok.
 

ocena:  9/ 10

www.facebook.com/riseofavernus


www.riseofavernus.com


www.myspace.com/riseofavernus


www.code666.net


autor: Diovis



<<<---powrót