| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SPOOK THE HORSES

?Rainmaker?

własna produkcja zespołu (LP 2015 ) 

Na palcach jednej ręki można wymienić bardziej znane maniakom metalu nazwy zespołów z dalekiej Nowej Zelandii. Czy dołączy do nich SPOOK THE HORSES? Możliwe, chociaż nie do końca. Zespół powstał w 2009 roku w Wellington i do tej pory był znany wyłącznie w swoim regionie, a ?Rainmaker?, za którym nie stoi żaden wydawca, może zaistnieć tu i ówdzie, bo to rzecz na swój sposób typowa i chociaż w notce wyczytałem, że łączą ze sobą post-hardcore?a i klimatyczny metal, to nie da się temu zaprzeczyć, jednak ?ale? pewne jest. SPOOK THE HORSES jest grupą złożoną z pięciu muzyków, z czego trzech gra na gitarach, a do dziesiątej minuty trwania ?Rainmaker? zastanawiałem się czy to nie aby kapela instrumentalna. Dopiero w końcówce ?Widening? odzywa się ryczący do mikrofonu Callum Gay, zaś do tego momentu można by rzec, że te przestrzennie brzmiące dźwięki przypominają z jednej strony CULT OF LUNA, a z drugiej nieco zubożały TIDES FROM NEBULA. I tu należy szukać tropu, bowiem mastering tego albumu powstał w tym samym miejscu, gdzie obrabiano co niektóre rzeczy CULT OF LUNA, THE OCEAN czy KONGH. Tak, zdecydowanie SPOOK THE HORSES można określić formacją bujającą się w klimatach post-rockowo - sludge?owo - klimatycznych, zwłaszcza że te pierwsze dwa człony dominują na ?Rainmaker?, a te bardziej klimatyczne elementy również odzywają się co jakiś czas. Dajmy na ten przykład trzeci na płycie ?Overburden?, który jest taką trzyipółminutową miniaturą z czystymi zaśpiewami, delikatnymi akordami gitar i lekko popukującą perkusją. Albo ciut bardziej pojechany i zrównoważony nad wyraz czysto zaśpiewaną linii melodycznej ?The Saint?. Swoiście pojmowany post-hardcore też tutaj mamy, a przykładem jest chociażby ?Saboteur?. Opcję cięższego grania z growlo-rykami znajdziemy z kolei w ?Flood? czy ?Drought?. Można by rzec, że to taki prawie podręcznikowy przykład, jak się poruszać w materii tak zwanego ?post-grania?. Trochę ciężarowych, wbijających w glebę dźwięków, trochę przestrzenności i wywołane już do tablicy atmosferyczne tony wymieniają się tutaj w odpowiednich dawkach, choć brakuje w tym jeszcze oryginalności, bo wyżej wymienione nazwy przebijają się na tym krążku co rusz. Paru osobom się spodoba, ale sama egzotyka pochodzenia niech nie będzie najważniejszą rękojmią jakości. Dodam jeszcze, że ?Rainmaker? jest jak na razie osiągalny wyłącznie w formacie winylowym i cyfrowym.   
 

ocena:  6/ 10

www.spookthehorses.com


www.spookthehorses.bandcamp.com


www.facebook.com/spookthehorses


autor: Diovis



<<<---powrót