| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

VYRE

?The Initial Frontier Pt. II?

Supreme Chaos Records (CD 2014) 

Niemal równo rok przed datą premiery wydawnictwa powyższego Supreme Chaos Records wypuścili tzw. ?jedynkę?, za sprawą której niemiecki VYRE miał zadebiutować, a zrobił to w sposób z jednej strony obiecujący, z drugiej zaś nastręczający pewnych obaw. Mieszane odczucia związane z wysłuchaniem ?The Initial Frontier Pt. I? stanowią raczej kiepską podpowiedź dla wszystkich ciekawych poziomu, jaki ekipa zaprezentowała tym razem. Mając już pewne doświadczenie w kontakcie z ich twórczością nie chwaliłem nocy przed wschodem słońca i do samego końca przygody z częścią drugą starałem się utrzymać nieco na wodzy wszelką piętrzącą się uciechę. Wraz z końcówką ostatniego utworu odetchnąłem z ulgą, a teraz mogę napisać z pełnym przekonaniem, że pracując nad swoim ostatnim krążkiem VYRE wykonał bardzo sensowny krok naprzód. Rozbudowane i rozległe, bo albo niespełna, albo ponad dziesięciominutowe, blackmetalowe mamuty składają się na materiał ze wszech miar wciągający i szczerze wątpię by zawiódł on jakiegokolwiek miłośnika gatunku o choćby odrobinę otwartym umyśle. Dokładnie tyle wystarczy by zaakceptować lekko poszukujące i tyleż modernistyczne podejście formacji do obchodzenia się z nieświętymi tradycjami konwencji, w jakiej tworzy. Słychać tu przede wszystkim spuściznę tych norweskich kapel, które nie bały się inkorporować do swego brzmienia partii klawiszy, instrumentów smyczkowych, elektroniki czy kobiecych wokaliz, choć główny trzon dostarczonych utworów niemal zawsze stanowi tutaj porządny, blackowy riff o surowo-drapieżnej teksturze i podniosłej manierze. Album nagrywało siedmiu muzyków, wśród których znalazł się m.in. wiolonczelista Nostarion oraz klawiszowiec Faruk, lecz umiar związany z wykorzystaniem podobnych efektów VYRE wykazują spory. Mało przypadkowe podejście do komponowania i troskliwą dbałość o aranżacyjno-wykonawczą stronę odkryłem już w pierwszym na trakliscie ?Naughtylus?, gdzie subtelny jak na ten rodzaj muzyki gitarowy wstęp skutecznie buduje napięcie zdradzając co nas czeka gdy panowie przestaną bawić się w kotka i myszkę. Mimo brutalniejszych akcentów jest tu również jednak i ciekawy dialog wiolonczelowo-syntezatorowy i mocno melodyjna, rockowa solówka, a poczekajcie na to, co wydarzy się za kilka minut! Ha! ?Diabolum ex Machina? ładuje do uszu najeżone jakąś dziwną elektroniką, opętańcze zwolnienia, epicki refren czy szarpane z olbrzymim wigorem riffy, od czego wyjątku nie stanowi bynajmniej zgrabniutko skrojony ich powrót po nieco wyciszonej, opartej na klawiszach i delikatniejszych akordach, części środkowej. Intrygująco wypada również instrumentalny i - jak nietrudno się domyśleć - wielowątkowy ?For Carl? z lekko, acz soczyście hard rockowym wtrąceniem w drugiej jego połowie, choć żaden z utworów, jakie uświetniły swą obecnością drugą odsłonę ?The Initial Frontier? tak naprawdę nie rozczarowuje. 

 

ocena:  8/ 10

www.metal-archives.com/bands/Vyre/3540372319


www.facebook.com/vyred/info?tab=page_info


www.scrmetal.de/artists.php?artist=Vyre


autor: Kępol



<<<---powrót