| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WEEDEATER

?Jason? the Dragon?

Season Of Mist Records (CD 2011 - 2015) 

Przy okazji ?Jason? the Dragon? weed metalowcy z WEEDEATER po raz drugi mieli sposobność współpracować z producentem Steve?m Albinim. Facet jak zwykle zrobił w sumie dobrą robotę, ale tak jak w przypadku trzech poprzednich albumów, przesłanie i tego stworzonego w 2011 roku nie przekonuje mnie na tyle, żeby odnajdować tutaj jakieś zdecydowane pozytywy. Kolesie nie popadają co prawda w ?kosmiczno-psychodeliczne? jamy, które można odnotować na wielu współcześnie powstających płytach z vintage?owymi dźwiękami, a zamiast tego starają się miażdżyć i kaleczyć uszy raczej krótkimi numerami (poza tytułowym i zbudowanym z dwóch części - tej opartej na brzmieniach banja i będącej improwizacją na pianinie - ?Whiskey Creek?), a te brzmią tak, jak by rejestrowano je ?na setkę? i wynikały z zaledwie kilku sesji, bo część utworów przechodzi płynnie w kolejne. Można to uznać za jakiś tam plus materiału, bowiem okazuje się, że muzycy dają się ponieść spontanicznie powstającej wenie, ale dalej króluje tutaj sztampowe traktowanie wywodzącej się od BLACK SABBATH, SAINT VITUS czy GRIEF muzy, co przyciągnie może tylko te ?mole?, którym obojętnie jest co goście wygrywają, byle było ciężko, surowo i w pewnej konwencji. Na ?Jason? the Dragon? konwencja jest wręcz jednolita, przez co nudno robi się już po kilku minutach, choć na szczęście cała płyta nie trwa więcej niż trzydzieści minut z groszami. Dla urozmaicenia dostajemy na początku drugiej połowy kawałek oparty w głównej mierze na motywie zagranym na gitarze metodą slide - taki lekko ?hawajski?, z pozoru wyluzowany ?Palms And Opium?. Ale to tylko taki przerywnik, bo potem WEEDEATER powraca do żyłowania podobnych motywów co wcześniej i do pokazywania, że oni tak od niechcenia zarzucają parę riffów i na tej bazie tworzą nowe numery. Niektóre z nich momentami mogą się podobać właśnie ze względu na tę prostotę i odnoszenie się do dobrych wzorców, jak to jest na przykład z ?Long Gone?, choć to zdecydowanie zbyt mało, aby tę płytę chwalić w jakikolwiek sposób. Tym bardziej, że to już czwarty album tych doświadczonych muzyków. 

 

ocena:  3/ 10

www.facebook.com/weedmetal


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót