| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH / MY SHAMEFUL

?The Symmetry of Grief?

MFL Records (Split-CD 2014) 

Nie każdy przepada za splitami, ale moim zdaniem, w przypadku MFL Records, jest to swoisty strzał w dziesiątkę. Może z czasem nie będzie to takie trafione, przeje się wszystkim i nie będzie możliwości dobierania odpowiednich zestawów, ale na razie jest to sprawa wygrana już na dzień dobry. Jedynym problemem jest dostępność tych limitowanych materiałów i cena, która jak na Rosję jest zbyt wysoka, czego sam doświadczyłem ściągając parę wydanych przez MFL splitów dla siebie i osób zainteresowanych. WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH powinni kojarzyć ci, co śledzą rozwój niezwykłej firmy Solitude Productions, która patronuje tej grupie prawie od samego początku i wydała już dwa pełne albumy WDISS. Rozwój poczyniony między ?Bitterness of the Years That Are Lost? a ?We Have Been Dead Since Long Ago?? był spory, a w ostatnim czasie moskiewska ekipa jeszcze poszerzyła swój skład, więc ciekaw byłem, jak to wypadnie w dwóch nowych numerach zamieszczonych pod sam koniec 2014 roku na splicie z inną wybitną kapelą MY SHAMEFUL z Finlandii. Od ostatniego albumu WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH minęły dwa lata, podczas gdy od ?Hollow? tych drugich zaledwie kilka tygodni. Nie wiem więc czy nie są to jakieś niepublikowane efekty tejże sesji, ale duch ich nagrań z całej dyskografii jest tutaj wyczuwalny i chociaż na ?The Symmetry of Grief? te utwory pojawiają się jako trzeci i czwarty, to zacznę od nich. ?The Land of the Living? ma ten funeralny posmak, który wywodzi się z wczesnych kawałków MY DYING BRIDE, ale wszystko to jest poszerzone o to, co się działo potem, także za kadencji fińskiej firmy Firebox/Firedoom, z którą MY SHAMEFUL było kojarzone przez dłuższy czas. Transowe granie z lekko melodycznymi akcentami i akustycznymi wtrętami gitary nawiązuje do najlepszych dokonań z kręgu doom/death metalu, włączywszy w to na przykład niemieckich dowódców z OPHIS i gdyby nie trochę nie wyczyszczone na etapie miksu i masteringu bębny, to można by rzec, że jest to w pełni wartościowy PS do ?Hollow?. Podobnie jest też z ?Downwards?, które jest swoistym hołdem (zwłaszcza we wstępie) dla niezapomnianej przez fanów dołującej i przy tym oryginalnej muzy formacji DOLORIAN, bo to podobnie progresywne spojrzenie na doom/death metal, który potrafi być na swój sposób klimatyczny, a przy tym smutek i desperacja wylewają się tutaj z każdej szpary, że tak to metaforycznie ujmę. Oba numery są nad wyraz udane i stanowią dowód, że tego typu dźwięki cały czas bazują na nigdy nie przejadającej się melodyce, ciężarze i emocjach. WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH z kolei poszerza swoje horyzonty nie tylko poprzez dołączenie do składu flecistki A.Z. oraz obsługującej poza klawiszami także trąbkę L.K., ale pokazuje jeszcze bardziej chorobliwe oblicze funeral doom/death metalu. W ?The Tomb of Kustodiev? wokal jest naprawdę chorobliwy, swoją grindgore?ową barwą wręcz kontrastujący z powolnie zapodawaną muzyką, natomiast instrumentalne partie są rzeczywiście bogate we współbrzmienia gitar, fletu, klawiszy i trąbki, zachowując ten ?syberyjski? klimat chłodu, pustkowia i bezsilności. Również jeszcze bardziej flegmatyczny ?And It Will Pass? ukazuje, że wywodząc się z klasycznego doom/death metalu można pójść w jeszcze bardziej odjechane regiony tej muzy. W tym utworze więcej jest gitar, ale i partie fletu wysuwają się bardzo często na pierwszy plan. 

Ogółem mamy tu do czynienia z naprawdę interesującym splitem dwóch ważnych na tej scenie formacji prezentujących ciut odmienne spojrzenie i podejście do ciężkiej, mrocznej i atmosferycznej muzy.   
 

ocena:  (Who Dies In Siberian Slush) 8,5/10 / (My Shameful) 7,5/ 10

mfl-records.bandcamp.com/album/the-symmetry-of-grief-split-cd


www.facebook.com/whodiesinsiberianslush


www.facebook.com/myshameful


mfl-records.com/en


autor: Diovis



<<<---powrót