| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WORMWOOD

?Wormwood?

Magic Bullet Records & Patac Records (CD 2014) 

Eksploracji doomowo-slduge?owej sceny zza Oceanu ciąg dalszy. Tym razem muzyczni PR?owcy z nowojorskiej firmy Earsplit wzięli na warsztat przypadek bostońskiego duetu o nazwie WORMWOOD i być może nie jest ich casus najciekawszym z najciekawszych, gdyż tego typu zespołów gra w Stanach Zjednoczonych dziesiątki, o ile nie setki, lecz wcale nie umniejsza to faktu, że warto poświęcić kawałek swojego deficytowego niestety w dniu dzisiejszym czasu wychodząc na spotkanie dźwiękom, jakich nie wyemituje pierwsza lepsza radiostacja czy inne, będące w powszechnym użyciu medium. Jak już podpowiedziałem wcześniej, WORMWOOD gra muzykę z rejonów sludge?owo-doommetalowych robiąc to z wyczuwalną szczerością, pasją, zaangażowaniem i niewymuszoną płynnością. W szeregach  mamy jedynie dwóch członków, z czego zarówno Chris Pupecki (gitara, bas, wokal), jak również jego imiennik o nazwisku Bevilacqua (perkusja) zdobywali wcześniejsze doświadczenie pod nazwą DOOMRIDERS, stanowiąc połowę składu odpowiedzialnego za nagranie debiutanckiego albumu tejże, pod tytułem ?Black Thunder?. Tam grali nieco podobną, z tym że lepiej dopracowaną od strony realizatorskiej i bliższą stonerowi muzykę, a tutaj jest brudniej i jakby mroczniej. Gdy charakteryzowałem pokrótce twórczość wcześniejszego ich szyldu, o mało co nie padło określenie ?bardziej melodyjną?, ale przecież WORMWOOD wcale nie gra mniej chwytliwie. Kilka przesłuchań eponimicznej epce tego projektu trzeba wprawdzie poświęcić by tzw. esencję zeń wydestylować, aczkolwiek jak już te numery za serducho złapią, to nie ma przeproś i nie ma że boli. ?Hollow Black Eyes? samym już tytułem sygnalizuje, że z przyjemnymi dla statystycznego ucha i lekkimi piosenkami żaden odbiorca tego materiału się nie zetknie, nie wprowadzając tym samym w błąd. Nieczyste, tłuste i zarazem duszne doomowe riffy przechodzące w sprzężenia, piski i im podobne efekty (instrumentalny ?Reprise?) napędzają uderzenia barbarzyńsko okładanego zestawu perkusyjnego, a mediatorem treści jest dobrze wpasowujący się w konwencję wokal, w którym słychać zarówno zadziorność hc/punka, jak i epickość dorobku co poniektórych nazw przywoływanych zawsze gdy mowa o najbardziej klasycznej postaci doom metalu. Bardzo raptowne zwroty rytmicznej akcji ?Indoctrination? oraz kapitalny riff ?I?d Rather Die? nie zaniżą bynajmniej wystawionej przeze mnie oceny końcowej i nawet jeśli pewne elementy poszczególnych utworów WORMWOOD biją w dość podobny ton, to ich tytułowy minialbum prezentuje twórczość na tyle udaną, że rezultat końcowy jest co najmniej zadowalający. Czekamy na pełnowymiarowy debiut!

 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/Wormwoodboston


www.magicbulletrecords.com


www.facebook.com/magicbulletrecords


twitter.com/magicbulletrecs


autor: Kępol



<<<---powrót