| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AUSTERYMN

?Sepulcrum Viventium?

Memento Mori (CD 2015 ) 

Memento Mori jest zacną undergroundową firmą, ale raz, że nie ma ani jednego zespołu, który mógłby wyciągnąć ich w trochę bardziej kojarzoną stronę, a dwa, że niespecjalnie chyba zależy im na promocji. Gdyby nie pomoc pewnego hinduskiego maniaka metalu Kunala Choksi z Transcending Obscurity (również zajmującego się wydawaniem płyt), to pewnie wielu nie wiedziałoby o istnieniu tej firmy. Inna rzecz, że prowadzący hiszpańską Memento Mori gość to ortodoks, jakich mało i nie uznaje czegoś spoza dziedziny oldskulowego death metalu i death/doom metalu, choć może dzięki temu trzyma rękę na pulsie w tych stylistykach i parę ciekawych rzeczy już wydał lub wznowił. Kilka rzeczy już miałem okazję opisać, teraz czas na kolejny album. Brytyjczycy z AUSTERYMN debiutują co prawda pod tym szyldem pełnym albumem ?Sepulcrum Viventium?, lecz dwóch z nich ma za sobą grę w death/thrashowym PERPETUAL INFESTATION (w latach 1990-1991) oraz doom/death metalowym GODLESS TRUTH (pierwsza połowa lat 90-ych), a więc nie są to już takie młodziaki. To również przekłada się w pewnym stopniu na dźwięki z ?Sepulcrum Viventium? i chociaż nie zgadzam się, że według wydawcy i promotora jest to ?bardzo dobrze wyważony death metal starej szkoły?, to potwierdzam, że znaleźć można na tym materiale skandynawskie, zwłaszcza szwedzkie wpływy różnego sortu. Już początek albumu, czyli poprzedzony krótkim intro numer ?Feeding the Grotesque? sięga po pomysły typowe dla wczesnego ENTOMBED, ale z czasem do głosu dochodzą również bardziej melodyczne elementy w stylu AT THE GATES, wczesnego DARK TRANQUILLITY czy CEMETERY, death/thrash metalowa ?pacianka? oraz death ?n rollowe inklinacje. Niby więc mamy tutaj bogactwo urodzaju, a z drugiej strony brak stabilności i przekładanie takich, a nie innych pomysłów siakimi, z czego często wychodzi lekki chaos i wrażenie, że to zbieranina różnych znanych już z przeszłości rzeczy. Bywa, że Brytyjczycy stawiają na prostotę UNLEASHED czy bezkompromisowość paru innych szwedzkich ekip i bywa też, że wchodzą w buty niezbyt oryginalnych kapel, których nazw nie będę tutaj przytaczał. Kilka numerów z kolei brzmi jak odgrzewane kawałki sprzed lat - tak w treści, jak i formie (vide ?Dead?), a największym przegięciem jest moim zdaniem nawiązanie do przesławnego zwolnienia z ?Left Hand Path? ENTOMBED w ostatnim na krążku ?Riven?. Może chwilami nawet zasłuchiwałem się w tych dźwiękach, ale częściej czułem niesmak, że to tak ?rozbiegany? i mało oryginalny materiał.  


ocena:  5/ 10

www.facebook.com/Austerymn-447715821937969/timeline/


www.memento-mori.es


autor: Diovis



<<<---powrót