| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DESERT NEAR THE END

?Hunt For the Sun?

Total Metal Records & Metal Scrap Records (CD 2014) 

Jak możemy wyczytać z informacji zamieszczonej w The Metal Archives - DESERT NEAR THE END nagrywa płyty, których teksty układają się w historię cierpiącego na zanik pamięci człowieka, budzącego się na pewnej wyspie i podejmującego wyprawę w głąb lądu w poszukiwaniu słońca i swojej tożsamości. Obcowanie z ich drugim albumem jest więc dla mnie trochę jak oglądanie filmu lub czytanie książki od połowy, co nie ujmuje bynajmniej tej przygodzie intrygującego charakteru czy dreszczyku emocji. Choć sam pomysł na taką dyskografię nie jest zasadniczo niczym nowym (mieliśmy wcześniej i AYREON i COHEED AND CAMBRIA), dobrze, że na metalowej mapie świata wciąż pojawiają się zespoły o aspiracjach większych niż tylko ?coś tam sobie pograć?. Zespoły o wyrobionej wizji tego, co swoją nazwą chcą sygnować i ambicji zaprzęgania prawideł uprawianego przez siebie stylu w służbie twórczości o wysokim pułapie lotów, nawet jeśli jest to wynik pewnej mody i parcia na koncept albumy, której w ostatnich latach wręcz nie da się nie dostrzec. A mowa tu o postmetallicowej manierze grania, z której na swoim debiutanckim albumie korzystał nasz polski HUNTER, ale która stanowi również ważny składnik muzycznej mikstury sporządzanej przez takie kapele jak np. EVILE czy TRIVIUM. DESERT NEAR THE END to nic innego jak wysokoenergetyczny thrash metal o (przynajmniej niektórych) parametrach dzieł ANNIHILATOR czy OVERKILL, wyraźnie zarysowujący wpadające w ucho linie melodyczne i przywołujący ten charakterystyczny, epicki klimat, jakim niegdyś epatowały krążki METALLIKI i który później, często z rewelacyjnym wręcz skutkiem, zaklinały w dźwięki kolejne wspomniane przeze mnie nazwy. Grecki ansambl, który wcześniej tworzył pod szyldem THE EVENTIDE, nie realizuje może swojego planu w sposób bezpoślizgowy, ale drugi w karierze szyldu ?Hunt For the Sun? przynosi na tyle udane momenty, że niech mnie kule biją, jeśli zadrży mi ręka przy wystawianiu im pozytywnej noty. ?A Sunset of Our Own?, ?Morning Star? czy ?Eastern Path? to istne induktory ciar na plecach! Kawałki pokazujące, że tych gości stać na bardzo, bardzo wiele i że jeśli dopracują swoje granie pod względem techniczo-produkcyjnym, niewiele rzeczy będzie mogło stanąć im na drodze! Zarówno gromko klangujący bas, praca podwójnych stóp (?A Distant Sun?), jak i rozrywające bębenki słuchowe leady gitar podpowiadają mi, że podstawowymi hormonami krążącymi w żyłach tych muzyków są adrenalina i testosteron, a podniosły charakter tych ośmiu utworów, które na płytę trafiły, mimo iż momentalnie przywołuje termin ?power metal? ani nie ociera się o jakiś rycersko-kowbojski kicz, ani też nie przeszkadza pracować instrumentom w tempach ultra-szybkich. Maszyneria, o której mowa nie cyka być może tak sprawnie jak np. ta pod tytułem DRAGONFORCE, ale nie zawsze chodzi o warsztat, prawda?

ocena:  7/ 10

www.metal-archives.com/bands/Desert_Near_the_End/3540370893


www.facebook.com/Desert-Near-The-End-300395093318319/


www.reverbnation.com/desertneartheend


metalscraprecords.com


autor: Kępol



<<<---powrót