| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DISRUPTED

?Morbid Death?

Memento Mori (CD 2015 ) 

Trzymając się pewnej rachuby czasowej, to przypominam sobie, że gdzieś u progu lata recenzowałem mini-album szwedzkiego DISRUPTED i już praktycznie był w moim zasięgu pełny album tej formacji w barwach Memento Mori, ale czas, wiecie, czas? Myka sobie i leci, a za chwilę już mamy upały sierpniowe, nieziemskie i proszę, w chwili wolnej odsłuchałem po raz wtóry i trzeci pełny krążek tej formacji pt. ?Morbid Death? i gdybym nie miał w sobie pewnych pokładów krytyki, to zachwycałbym się tą produkcją i zakochany byłbym po uszy niczym przerośnięte, pięćdziesięcioletnie nastolatki w iluś tam ?twarzach Greya?. Bo ten album ma w sobie wszystko to, co zgodnie ze standardami kiedyś tam, ponad dwie dekady temu sprawiało, że taką kasetę (wtedy taki nośnik rządził, jeśli ktoś nie wie) by się ?piłowało? po dwa razy dziennie przez jakiś czas. Brzmienie ?Morbid Death? to taki standard, który świadczy, że DISRUPTED to nic innego, jak kolesie osłuchani w GRAVE, ENTOMBED, CARNAGE, DISMEMBER, UNLEASHED czy wczesnym HYPOCRISY, czyli w sumie nic innego, co by można napisać po przesłuchaniu mini ?Heavy Death?. Generalnie nic nie uległo zmianie i jeśli szukać jakichkolwiek przesłanek do zmian, to jedynie w długości trwania materiału, bo to jednak ciut więcej niż mini i można tu pomieścić coś ponad dwu- czy trzyminutowe kawałki walące prosto z mostu. DISRUPTED nie stara się jednak zanadto o więcej niż tylko ?szwedzki?, wzorcowy death metal, ale w takich kawałkach, jak ?Psalm of the Slaughtered?, momentami też w baaardzo GRAVE?owskim ?From the Tomb? czy ?Behead the Dead? wchodzą bardziej poważnie w ciężkie, powolne i miażdżące brzmienia, choć zasadniczo nie odchodzą od prostoliniowej i walącej w ryło jazdy pozbawionej nowoczesnych czy jakichkolwiek ozdobników, co jednych ucieszy, a innych znuży. Nie należę do ortodoksów, którzy doszukują się purystycznych rzeczy i nie wyściubiają nosa poza to, co lubią, ale przyznaję, że świetnie mi się słucha tych dźwięków, jakie znam i które tak zgrabnie zagrało DISRUPTED na ?Morbid Death?. A dodatkowym smaczkiem jest gościnny udział Pera ?Sodomizera? Erikssona, który wyciął gościnnie solówki gitarowe w ?Rotten? i ?Feast On the Priest?. 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/disruptedofficial


memento-mori.es


www.facebook.com/memento.mori.label


autor: Diovis



<<<---powrót