| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HERPES

"Doomsday"

Nihilistic Holocaust (CDR 2010) 

Stare dobre AUTOPSY odcisnęło swoje niewątpliwe piętno na francuskim HERPES. Słychać to przez większą część trwania ich demówki pt. "Doomsday". Praktycznie całość jest do szpiku kości przeżarta kwasem grobowego, ohydnego death metalu z początku lat 90-ych, ze wskazaniem właśnie na ekipę dowodzoną przez Chrisa Reiferta. Cytaty z wczesnej twórczości tego zacnego amerykańskiego składu są tu może nie dosłowne, ale bez wahania można je odczytać z podobnie budowanych utworów i grobowego brzmienia, pracy gitar, basu i perkusji, buldogowatych wokali, doom'owych zwolnień, a nawet zbliżonych rozwiązań w gitarowych smaczkach i solówkach. Brakuje temu nieco lepszego soundu, bo chwilami nagranie naprawdę wygląda na zarejestrowane w sali prób, bez jakichkolwiek studyjnych nakładek i poprawek. Ma to swój niewątpliwy urok, lecz obawiam się, że może stać się przeszkodą dla wielu fanów przyzwyczajonych do ciut lepszej, czytelniejszej produkcji nagrań. Chociaż ja jestem akurat przekonany, że do takich ludzi "Doomsday" nie jest kierowane, a ten rodzaj brudu i obskurności dźwięku ma z pewnością przypomnieć o tym, co zagubiono przez ostatnie kilkanaście lat w metalu, cyzelując każdy dźwięk na sto sposobów i wzorując się na gwiazdkach popu, a nie najlepszych w ciężkim gatunku. Przyznam jednak, że za kilka tysięcy, a być może tylko kilkaset godzin wypełnionych ciężką pracą w rehearsing room HERPES ma szansę wyrosnąć na klasowy zespół, właściwie rozumiejący ducha starego, apokaliptycznego death metalu. Już teraz polecam wsłuchać się w numery "Corrupted Flesh", "Doomsday" czy "Frozen Funeral". A notę obniżam głównie z powodu braku oryginalności.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/cockmincer


site.voila.fr/nihilistic


autor: Diovis



<<<---powrót