| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KILLER

?Monsters of Rock?

Mausoleum Records (CD 2015) 

Takie zespoły to mogą pamiętać już tylko takie dziady jak ja! ;-) Oczywiście nie pamiętam KILLER od początków ich działalności pod koniec lat 70-ych, bo byłem wtedy jeszcze gówniarzem i dopiero za rok, dwa zaczynałem swoją właściwą i w pełni świadomą edukację muzyczną, jak chodzi o ciężkie granie. Poza tym do Polski docierały w tamtym czasie te bardziej znane rzeczy, przemycane przez dziennikarzy radiowych, ale za to tak przed stanem wojennym w 1981 roku, jak i potem można było usłyszeć w eterze czasem zaskakujące tytuły. KILLER?a poznałem gdzieś tak w okolicy ukazania się ?trzech szóstek? KAT-a, może nawet wcześniej. Wówczas w KMPiKach (takie państwowe sklepy z książkami, czasopismami i płytami winylowymi), czyli Klubach Międzynarodowej Prasy i Książki można było zakupić analogowe wydania płyt takich zespołów, jak WARLOCK (pierwszy band legendarnej Doro Pesch), CROSSFIRE czy KILLER. Nie pamiętam już dokładnie który to był z tytułów, bowiem płytę miałem jedynie pożyczoną od kogoś (prawdopodobnie ?Shock Waves?), ale obok właśnie WARLOCK była to jedna z ciekawszych, licencyjnych płyt z Mausoleum Records. Rasowy heavy metal, w którym odbijały się echem klasyczne dźwięki gigantów owych czasów. Nie miałem pojęcia, że ten belgijski zespół nadal gra i z zaskoczeniem odnotowałem, że ponownie aktywna od paru lat Mausoleum Records (tak, ta sama, która wydawała pierwsze winylowe wydawnictwa KILLERa) wydała ich najnowszy album ?Monsters of Rock?. Potem wyczytałem, że grupa funkcjonowała z drobnymi przerwami do początku lat 90-ych i poddała się pod wpływem fali wznoszącej, na której znalazł się wtedy grunge, a i nowa fala bardziej ekstremalnego metalu pewnie sprawiła, że kolesie odwiesili na czas jakiś instrumenty na kołki. O graniu przypomnieli sobie na początku XXI wieku, coś tam wydali, zagrali też na koncercie z okazji 20-lecia istnienia Mausoleum Records, wyszły re-edycje ich krążków z lat 80-ych i znowu umilkli. W 2015 roku, w 35 lat po debiutanckim ?Ready To Kill?, powracają klasycznie brzmiącym materiałem, o którym chwilę wcześniej wspomniałem i chociaż na zdjęciach widać, że to zajechani życiem goście dobrze po pięćdziesiątce, to radzą sobie świetnie. Tak, świetnie! Shorty dalej wycina konkretne riffy, wycina ogniste solówki i razem z basistą Jakke robi bardzo dobrą robotę wokalną, a bębniarz Vanne wali w swój zestaw jak by miał nadal te dwadzieścia kilka lat. Zresztą już samymi tytułami dają do zrozumienia, że metal i ciężki rock to ich pasja i wykrzykują hasła pokroju ?Monsters of Rock?, ?Back To the Roots?, ?Forever Metal? czy ?Hold Your Head Up High?. Muzycznie trzymają się tradycji i przywołują stare, dobre czasy, gdy rządziły JUDAS PRIEST, MOTORHEAD, ACCEPT, SAXON (czyż nie rządzą do dziś? heheh) i im podobni. Czasem przemycają coś z klasycznego heavy metalu lat 80-ych, czasem umieją przyczadzić bardziej rock ?n rollowo, motorheadowo, coś z hard rockowych i ogniście bluesowych (?Making Magic?) zagrywek też im się przytrafia, nieco to przygładzają przebojowymi liniami melodycznymi, momentami się uspokajają (?Danger Zone?) lub wchodzą w bardziej mroczny klimat (ciężkie zagrywki w ?Shotgun Symphony?), ale zasadniczo trzymają się pewnego kanonu i bardzo dobrze! Nie wydziwiają, a przy tym korzystają z dóbr nowoczesnych technologii i dzięki temu brzmienie albumu nie jest archaiczne, ale też nie przesadnie nowoczesne. Słychać każdy dźwięk i jedyne niedociągnięcia da się wyłapać w wokalach, bo gardełka już nie te, lecz ma to swój urok. W końcu to heavy metal, a nie nowa MADONNA, która nie przyznaje się oficjalnie, ale na swojej nowej płycie korzystała z różnych efektów poprawiających lub zmieniających głos. Z KILLER jest więc wszystko cacy i jest tylko jeden feler. Za dużo kawałków ci goście stworzyli, bo dawka aż piętnastu ogólnie nie tak znowu krótkich utworów to trochę za dużo. Mogli wybrać 10-11 najbardziej zabójczych i na pewno wystarczyłoby!    

ocena:  8/ 10

www.4-killer.be


www.facebook.com/groups/398215435231


www.music-avenue.net/mausoleum


autor: Diovis



<<<---powrót