| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NEOHERESY

?Talionis?

Ritual Execution Productions (CD 2015 ) 

Nie wiem co sprawiło, że HELLVETO po wielu latach działalności i naprawdę wielu mniej lub bardziej udanych materiałach zmieniło swoją nazwę na NEOHERESY. Czy ma to oznaczać nowy początek, a może coś zupełnie innego? Nie mam zielonego pojęcia. Nie objawił mi tego do końca nowy, a tak właściwie na swój sposób debiutancki album o tytule ?Talionis?, który tak jak kilka poprzednich krążków z logo HELLVETO jest rzeczą swoiście poruszającą emocjonalnie, bogatą aranżacyjnie, pełną różnych smaczków i jedyną w swoim rodzaju, ale to tak naprawdę kontynuacja tego, co działo się na płytach powstałych pod poprzednim szyldem. Również i tutaj nie brakuje syntetycznych, choć nienajgorzej brzmiących bębnów, orkiestracji, pasaży pianina, gitary na niepełnym przesterze, folkowej melodyki, wielogłosów, akustycznych fragmentów i gdzieś tam głęboko skrytych, a nieprzemijających korzeni black metalowych, ale przejawia się to raczej w tej melancholijnej naturze surowych dźwięków. ?Talionis? stanowi taką specyficzną całość, bez większych wzlotów i upadków, bez zbędnej szarpaniny i gwałtownych zwrotów akcji, choć dzieje się tutaj - tak jak wspomniałem - naprawdę sporo. NEOHERESY w osobie F. (dawniej L.O.N.-a) umiejętnie lawiruje między dark metalem i melancholijno - epicko - orkiestralnym duchem pagan/black metalu, szeroko pojętym dark rockiem, silnymi wpływami folkowymi i etnicznymi oraz czymś w rodzaju dobrze wkomponowanej w dźwięki ?world music?. Te ostatnie elementy przejawiają się czasem w dość zaskakujących smyczkowych zagrywkach operujących skalami ni to bliskowschodnimi, ni to azjatyckimi, co ewoluuje z gitarowymi nakładkami w niebanalne strony melodyczne, a że na bogactwie dźwięków od jakiegoś czasu F. buduje swoje materiały, to już nawet nie potrzeba tu wybitnych wokaliz, bo jak mogliście się sami przekonać - ten gość nigdy nie miał jakiegoś silnego wokalu i nie starał się go nawet wysuwać na pierwszy plan. Mimo to, ta warstwa wokalna - pomijając trochę mało czytelne, a polskojęzyczne teksty - jest całkiem bogata i czy to kwestia obróbki cyfrowej sampli, czy rzeczywiście F. nagrał wszystkie głosy, to wypada to całkiem interesująco. Nie ma na tym albumie jakichś szczególnie wyróżniających się utworów, ale są na ?Talionis? momenty naprawdę porywające i świadczące o dojrzałości muzyka z Kurpiowszczyzny. Na koniec podzielę się jeszcze jednym swoim spostrzeżeniem, bowiem mam przemożne wrażenie, że przed nagraniem tego krążka lider NEOHERESY trochę nasłuchał się ostatnich produkcji rosyjskiej ARKONY, bo chwilami podąża w podobnym kierunku i podobnie balansuje różne elementy i z nich zestawia niełatwe w sumie do zaklasyfikowania dźwięki. Ale to nie zarzut bynajmniej?    

ocena:  7,5/ 10

neoheresy.bandcamp.com


www.neoheresy.pl


autor: Diovis



<<<---powrót