| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TORTURE PULSE

?God Leash?

Xtreem Music (CD 2015) 

Z początku byłem przekonany, że to kolejna młoda ekipa ze Szwecji. Chociaż akurat to, że ci kolesie na ?God Leash? brzmią w taki właśnie sposób (jeśli ktoś nie domyśla się, to chodzi o szwedzkie, ?zapiaszczone? brzmienie death metalu) o niczym nie świadczy, bo teraz to już tylko na Antarktydzie nie gra się takich dźwięków, więc równie dobrze TORTURE PULSE mógłby być? no właśnie, skąd oni są? Ano z Finlandii, a muzykanci nie są żadnymi gołowąsami, bo zdarzyło się im już pogrywać w różnych innych kapelach, na przykład gitarzyście Kimmo Korkali w znanym niektórym MYTHOS. Kiedyś mieli jeszcze eks-basmana IMPALED NAZARENE, ale na ?God Leash? na basie jest już Ari Rajaniemi, który wraz z bębniarzem Petri Väliheikki oraz wokalistą Eetu Kangas?em znają się z heavy/doom?owego DEEP RIVER ACOLYTES. Najnowszy album, wydany przez zacną hiszpańską Xtreem Music, jest drugim w dyskografii i chyba niewiele odstaje stylistycznie od ?Plague Poetry?. Od pierwszych dźwięków ?Myths of Belial Incarnated? gitary bzyczą niczym na ?jedynce? DISMEMBER i podobieństwa z tym bandem tyczą się brzmienia bębnów, jak i wściekłych growli. Chwilami TORTURE PULSE gra nawet szybciej od swoich starszych kolegów, a z czasem dokłada do tego jeszcze tę swoistą melodykę rodem ze Szwecji, ociera się o pierwsze dwa albumy ENTOMBED (może dokładając do tego więcej brudu), a w ?Napalm To the Cross? ?wchodzi w buty? AUTOPSY. Można by tutaj jeszcze przytoczyć kilka nieco nowszych nazw, z DEATH BREATH czy KAAMOS na czele, ale to już detale, które należy sobie samemu przyswoić i ocenić po swojemu. Trzeba przyznać, że to materiał niezwykle agresywny, gęsty od dźwięków i maltretujący potężnie, a wokalne wyczyny w języku fińskim Mr. Kangasa w ?Macabre Magister? są niezwykłe i rzadko spotykane. To należy usłyszeć! Ja osobiście nie wiem czy on mnie obraża, czy wyklina kogoś innego, ale tak czy siak robi to wrażenie ;-). Po tym nawet piekielnie szybki ?Army of Pestilence? z początku zdaje się delikatnym uderzeniem w czachę, ale w kolejnych numerach wszystko wraca na właściwe tory, a na przykład ?Golgotha Revisited? jest takim swoistym, entombed?owskim ?Crawl? dla wciąż jeszcze młodych i jeszcze nie tak znanych Finów. Może przesadzę z oceną, jednak za ich niewątpliwie ?szwedzki? urok należy im się osiem.  

ocena:  8/ 10

torturepulse.bandcamp.com


www.facebook.com/torturepulse


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót