| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AMBASSADOR GUN

?Tomb of Broken Sleep?

własna produkcja zespołu (Digital-CD 2015) 

Mieszkanie nawet w tak dużym mieście, jak Minneapolis w Minnesocie pewnie nie jest komfortowe z racji tego, że nie wykreował się tam większy ośrodek kultury różnorakiej. Porównajmy to miejsce do Portland czy Seattle, nie mówiąc już o Nowym Jorku, Kalifornii, Florydzie lub nawet Chicago. AMBASSADOR GUN nie są może z tego powodu autsajderami, ale trudno im będzie się przebić w tak wielkim kraju, jakim są Stany, a już wycieczka z koncertami z Europy to dla nich marzenie prawie niedosiężne. Ale ważne, że ci trzej kolesie grają, a wycinają jadowitego grindcore?a. Zadebiutowali jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku pod nazwą A SECOND FROM THE SURFACE, a w 2009 roku przybrali obecny szyld, nagrywając prawie z marszu album ?When In Hell? i potem, w 2011 roku dwa winylowe splity na małej płytce z ENABLER i THE RICH oraz drugi pełny krążek ?Golden Eagle?, który wypuściła im Prosthetic Records. Zatem ?Tomb of Broken Sleep? to trzeci długograj zamykający się w dwudziestu sześciu minutach niezbyt skomplikowanego, choć chwilami ostro mieszającego grindu. Można by w tym miejscu przywołać z kilkanaście nazw różnych znanych w tym środowisku kapel, ale zastanawiam się po co krzywdzić tych gości pisaniem, że grają pod taki czy inny band. Oni pewnie wcale nie chcą być oryginalni, a jedynie żądni są pohałasowania, które uprawni ich do zrobienia niezłego młyna na scenie i sprowokowania drugiego pod nią. Dobrze się dzieje, że potrafią nie tylko rozpędzić się i chłostać konkretnie, ale nie zapominają o lekko zakręconych dźwiękach i cięższych zwolnieniach. I w tym miejscu jednak przywołam jedną nazwę, bo jakoś tak kojarzy mi się najmocniej, gdy słyszę to ?szwedzkie? brzmienie: NASUM. To ten sam rodzaj ekstremalności, która ma zadanie wryć się w czaszkę tymi chrzęszczącymi gitarami i czyni to skutecznie. Do tego wszystkiego dokładają jeszcze ten amerykański, sludge?owy brud, a ten słychać na przykład w nawiązującym do wczesnych nagrań EYEHATEGOD ?Invaders?. Albo świetnie korelujące ze sobą nisko nastrojone gitary i bas z mieszającą partią drugiej gitary i wgniatającymi w ziemię bębnami w miażdżycielu pod tytułem ?Mighty Steed?. Dodam jeszcze, że materiał ujawnił się najpierw w wersji cyfrowej (szukajcie linków pod recenzją), a zapowiedzi mówią, że ma się ukazać również na fizycznych nośnikach. Posłuchać można.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/ambassadorgunmpls


ambassadorgun.bandcamp.com


ambassadorgun.bigcartel.com


autor: Diovis



<<<---powrót