| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CAMEL OF DOOM

?Psychodramas: Breaking the Knots of Twisted Synapse?

Voice Of Azaram (LP 2015) 

A to ci niespodzianka! Pewnie odkładałbym odsłuch tego albumu, gdyby nie to, że wkrótce nowy materiał CAMEL OF DOOM wyda Solitude Productions, a oni to mają nosa do dobrej muzy spod znaku szeroko pojętego doom metalu. Myślę, że i tym razem się nie pomylą, bowiem już ten - z tego co mi wiadomo - wydany wyłącznie na winylu (i okrojony wobec poprzedniego, cyfrowego i cedeerowego wydania o około 10 minut) album prezentuje się interesująco i intrygująco. Tworzący ten jednoosobowy band Kris Clayton działa już od 2002 roku i kiedy zaczynał, miał (sic!) 14 lat. Z początku nawet koncertował z zaproszonymi do współpracy muzykami, lecz potem zaangażował się we współpracę z doom/death metalowym IMINDAIN i z osławionym ESOTERIC, choć tak około 2009 roku znowu zaczął kombinować solo (tak mają indywidualiści!) i z tych prób zrodziły się najpierw epka ?The Night After Time? (wydana w 2011 roku), a potem pełny album ?Psychodrama: Breaking the Knots of Twisted Synapse?. Cztery kawałki zawarte na tej płycie rzeźbił długo i może metoda ta do końca nie przekonuje, bowiem cyzelowanie czasem doprowadza do przekombinowania, jednak efekt finalny jest co najmniej obiecujący. Co prawda początek, jak i końcówka ?The Anger of Anguish? oraz w dużej części także ?From the Sixth Tower? silnie nawiązują do klimatu kreowanego przez znany Claytonowi od środka ESOTERIC, jednak z czasem następuje skręt w stronę bardziej klasycznego, diabelnie ciężkiego doom metalu i funeral doom metalu, a gdzieś tak w piątej minucie tego pierwszego z wymienionych utworów wchodzi saksofonowy motyw i wokal z krzyczanego zmienia się na przetworzony przez vocoder. Takich dziwnych odnośników jest na tej płycie sporo, bowiem CAMEL OF DOOM lubi czerpać z różnych źródeł, tak jak to robi choćby nasze polskie NIGHTLY GALE. W przypadku ?Psychodramas? jeszcze nie jest aż tak odważnie, chociaż wspomniane partie saksofonu, rozliczne przejścia w klimaty post-rockowe czy prog-rockowe i nasycony silnie pierwiastkiem psychodelii, ale jednocześnie klimatyczności (początek nawiązuje mocno do suity ?Echoes? PINK FLOYD) ostatni numer na płycie ?Machine of Annihilation? świadczą, że Kris Clayton nie obawia się eksperymentów i poszukiwania własnej tożsamości. Z instrumentami ten muzyk radzi sobie naprawdę nieźle, więc zacieram już łapki w oczekiwaniu na debiut w barwach Solitude Productions.  

ocena:  8/ 10

www.camelofdoom.com


www.voiceofazram.de


autor: Diovis



<<<---powrót