| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DESECRESY

?Stoic Death?

Xtreem Music (CD 2015) 

Pewnie w każdej recenzji kolejnych albumów DESECRESY wspominam o SLUGATHOR. Nie każdy bowiem ?podziemniak? zapomniał o tym zespole, ale to nowe wcielenie dwóch muzyków wywodzącej się z tej kapeli pozwoliło osłodzić ból straty już debiutanckim ?Arches of Entropy?, poprawilo ten stan rzeczy ?The Doom Skeptron? i wyniosło Finów na szczyty podziemnego death metalu trzecim długograjem ?Chasmic Transcedence?. Po nieco ponad roku, pod sam koniec 2015 roku (a konkretnie to 1 listopada, ha!) uderzyli po raz czwarty. Cóż, ?Stoic Death? nie wnosi niczego rewolucyjnego, jednak jeśli ktoś już się oswoił z tym specyficznym, katakumbicznym klimatem i odjechanym brzmieniem, a ceni sobie rzeczy wierne starej szkole, lecz jakby ją poszerzające o pewne nowe elementy, to dobrze trafił. W przypadku DESECRESY cały czas można mówić, że są tak ?fińscy?, jak to tylko możliwe, ale przede wszystkim są w tym, co robią bardzo oryginalni i na pewnych bazowych motywach, które są cholernie proste, a przy tym skuteczne, budują ten cały rzeźbiarski, zeschizowany nastrój. Gitarowe figury bliskie są dysonansami post-black metalu, a jednocześnie kompletnie nie są z nimi spokrewnione, brzmiące bardzo technicznie granie nie ma nic wspólnego na przykład z GORGUTS, OBSCURA, CYNIC czy im podobnymi, a rytmika, choć poszarpana, też nie dzieli ?wspólnego łoża? z różnymi modern death metalowymi kapelami. DESECRESY jest po prostu jedyne w swoim rodzaju i potwierdza to każdym dźwiękiem zawartym na niedługim, ale wystarczająco wypełnionym i właściwie poukładanym albumie ?Stoic Death?. Z nomen omen stoickim spokojem buduje te żmudne konstrukcje utworów stanowiących pewną zamkniętą całość, a specyficzny sound oparty na wyrazistym basie, naturalnie brzmiącej perkusji, gitarowych, do niczego nie podobnych motywach oraz bulgoczącym wokalu sprawiają, że death metal ma się bardzo dobrze. Przynajmniej w wykonaniu DESECRESY, która to nazwa już teraz sprawia, że ciarki chodzą po kręgosłupie. Moim na pewno. Tu nie ma słabych numerów, wypełniaczy, na siłę komponowanych kawałków i warto zapamiętać, że za to wszystko jest odpowiedzialnych tylko dwóch muzyków: Jarno Nurmi i Tommi Gronqvist. Chciałbym kiedyś potelepać się i wpaść w trans na ich koncercie, bo chyba tylko INCANTATION, BOLT THROWER i z innej beczki - ESOTERIC ?na żywo? mogą wzbudzić podobne wrażenia. A ?Stoic Death? majstersztykiem jest, a kto jeszcze nie słyszał, ten trąba! ;-). Tym razem już nie potrafię się powstrzymać przed wystawieniem oceny maksymalnej :D.  

ocena:  10/ 10

www.facebook.com/pages/Desecresy/244902242257521


www.myspace.com/desecresy


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót