| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GRAVEYARD

?The Coffin Years?

BlackSeed Productions (Comp.-CD 2015) 

Hiszpańska scena metalowa zdaje się być studnią bez dna. Chyba w mało którym kraju jest tyle aktywnych kapel i co ważne - znajdujących zainteresowanie nie tylko wydawców, ale i fanów. Dobrym na to przykładem jest GRAVEYARD, który trzyma się mocno undergroundu, jednak przez osiem lat działalności doczekał się już naprawdę pokaźnej ilości wydawnictw, zwłaszcza tych w rodzaju epek czy splitów. Przez ten okres powrzucał na nie sporą ilość coverów wskazujących na to, że muza Hiszpanów jest najmocniej zakorzeniona w tym co działo się w metalu na samym początku lat 90-ych, ale także nieco wcześniej. Dlatego nie zdziwiło mnie, że przerobili kawałki tych, co stali się wzorcem dla wielu death metalowych (i nie tylko) zespołów, jak na przykład CELTIC FROST, SODOM czy CANDLEMASS. Duża część Graveyardowskich wersji weszła w skład kompilacji przygotowanej przez BlackSeed Productions i mamy tu prawdziwe klasyki, jak choćby ?Cenotaph? BOLT THROWER, ?The Usurper? CELTIC FROST, ?Deaf Forever? MOTORHEAD (zaskakująca, death ?n rollowa wersja), ?Corporal Jigsore Quandary? CARCASS, ?Remember the Fallen? SODOM i ?In the Shadow of the Horns? DARKTHRONE. Kto zaczynał swoją przygodę z death metalem na początku lat 90-ych, ten wie, jak ważne były i wciąż są przynajmniej co niektóre z nich. Oczywiście numery te GRAVEYARD nagrywał w różnych latach i w różnych warunkach studyjnych, więc często mamy tutaj do czynienia z różnicami brzmieniowymi, jednak słychać, że ci kolesie czują ten klimat i wiedzą, jak się zabrać do rzeczy. Odtwarzają te rzeczy dość wiernie, ale ponieważ ogólnie ich styl muzyczny w numerach autorskich jest miksturą wpływów death metalu ze Szwecji, Finlandii, Holandii czy Wielkiej Brytanii, to odnajdują się w tym uniwersalnie. Ktoś pewnie powie, że takich kapel jest teraz całe mnóstwo, lecz w przypadku Hiszpanów jestem pod wrażeniem ich osłuchania i ogrania, a dowodzą tego też własne numery GRAVEYARD, także pozbierane z różnych starszych i trudno dostępnych materiałów. Wyróżnia się na pewno pochodzący z wczesnych lat ich działalności ?Into the Mausoleum?, w którym umieją przyłoić po ?szwedzku?, a jednocześnie potrafią też podryfować w stronę ciężkiego, lekko melodycznego death/doom metalu, a i ?What Dwells Beneath? wgniata ciężarem i poraża melodycznymi partiami, nie zapominając wszak o szybkiej jeździe a la DISMEMBER. Ciekawy jest ponadto ?Silent Whispers of the Graveless? z mrocznym, prawie black metalowym wstępem i solówkami a la wczesny DEATH. Dodatkowo jeszcze można posłuchać, jak GRAVEYARD radzi sobie koncertowo, ponieważ trzy ostatnie kawałki są w wersjach ?live?. To już raczej ciekawostka dopełniała całości, a ta trwa prawie 70 minut, więc dla tych, co będą obcować z hiszpańskimi deathsterami po raz pierwszy może to być niezła introdukcja do poznawania ich pozostałych wydawnictw, a dla tych, co znają ich twórczość po łebkach - niezłe uzupełnienie wiedzy muzycznej. Ja bardzo chętnie nadrobię zaległości i posłucham czegoś poza ?The Coffin Years??

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/deathmetalgraveyard


www.graveyardofdoom.com


graveyardofdoom.bandcamp.com


www.blackseedprod.com


autor: Diovis



<<<---powrót