| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LEUCROTA

?Demo?

Sentient Ruin Laboratories (Digital & MC 2015) 

Podoba mi się, że są jeszcze na tym przeżartym komercjalizacją i konsumpcjonizmem świecie ludzie, którzy chcą się dzielić swoją muzyczną pasją z innymi i tak o prostu. Bez większych wstępów, powolnego zapoznawania się i wywierania presji kalifornijska, niezależna firma Sentient Ruin Laboratories pojawiła się dzięki swoim undergroundowym wydawnictwom (głównie wydawanych cyfrowo i na kasetach) na wirtualnych stronach Mrocznej Strefy i pewnie póki co, tutaj będzie godnie witana. Oczywiście staram się opisywać się ich produkcje jak najbardziej obiektywnie, ale dostrzegam na podstawie tych kilku, jakie otrzymałem od nich, że trzymają się linii ekstremalności i jednocześnie eklektyzmu, a więc obok sławiących wszelkie post-gatunki ABATON i VISCERA, funeral sludge/doom/drone?owego FUNERARY czy diabolicznych crust/punkowców z ATRAMENT i MACERIE zdarzyło im się wesprzeć i hardcore punkowy band o nazwie LEUCROTA. Duża w tym pewnie zasługa, że mieli ich w zasadzie pod ręką, bo kolesie działają w kalifornijskim mieście Santa Cruz, ale chyba nie tylko to przekonało SRL do supportowania ich twórczości. Od razu więc, z adekwatną skrupulatnością zdementuję, że to zwyczajny zespół, który ogranicza się do walenia prosto z mostu w stylistyce hardcore?owo - punkowej, gdyż w ich dźwiękach słychać nie tylko wpływy BLACK FLAG czy FUGAZI, ale też silne echa noise rockowe, black i post-black metalowe, sludge?owe i crustowo - d-beatowe. Ten specyficzny miks jest zagrany oczywiście w zdecydowanie podziemnym stylu, nie nazbyt czysto (a czasem wręcz koślawo) to wszystko brzmi i dalekie jest od zachowania odpowiednich proporcji, ale jest w tym mnóstwo czystej, nieskażonej niczym energii, bliskiego wielu z nas chaosu i hałasu oraz obłędnej atmosfery, która łączy ze sobą surowość różnych podgatunków. Nie ukrywajmy - te nagrania brzmią faktycznie jak by rejestrowano je podczas próby w garażu (i pewnie tak było), lecz mają swoisty urok odległy od wypolerowanych produktów powstających w drogich studiach nagraniowych i przede wszystkim należy pamiętać, że to demo, ale na tyle dające pojęcie o tym, na co stać ten band, który pewnie i koncertowo potrafi wpaść w rodzaj sonicznego amoku, w którym jest miejsce i na ciężkie, dewastujące riffy (?Concealed From the Sun?), ale i szybkie nabijanie rytmu z hałaśliwie zapodawanymi akordami (?Swell?) i to, co pomiędzy (?Systematic Violence?). Głowy (i nade wszystko uszy) otwarte na takie mieszanki mogą się śmiało pochylić nad tą demówką.

ocena:  7/ 10

leucrotascz.bandcamp.com


www.facebook.com/leucrota


www.sentientruin.com


www.facebook.com/sentientruin


autor: Diovis



<<<---powrót