| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LUCIFER?S FALL

?Lucifer?s Fall?

Hammerheart Records (CD 2015) 

Również holenderska Hammerheart Records ?zachorowała? na doom metalowe dźwięki i w tej sytuacji postanowiła sobie skombinować kapelę, która mogłaby się wpasować w pewien i tak niszowy trend. Padło na australijski duet (obecnie to już kwintet) LUCIFER?S FALL, który równie dobrze mógłby działać w latach 80-ych, gdy po raz pierwszy postanowiono odrestaurować brzmienie BLACK SABBATH, co zaowocowało kilkoma ciekawymi kapelami i wieloma, których już pewnie nikt nie pamięta, jak również i później, gdy grupki zapaleńców nadal odkrywały dla siebie starych Sabbathów. Fala szaleństwa ogarnęła cały świat już na dobre, kiedy Osbourne, Iommi i Butler skręcili pierwszy po tak wielu latach wspólny album i ruszyli w trasę. Teraz to nawet dzieciaki z ostatnich klas podstawówki wiedzą o co kaman i zarażeni przez swoich rodziców, a często i dziadków słuchają Mistrzów. Pewnie jednak mało który nowy fan legendy z Birmingham sięga gdzieś dalej i dowiaduje się, że na świecie istnieją tysiące kapel inspirujących się zbliżoną muzą i takową grającą. A warto byłoby poszperać po necie! Ale to taka uwaga dla tych młodszych Czytelników i Czytelniczek Mrocznej Strefy, bo nieco starsi wiedzą co nieco o COUNT RAVEN, SOLITUDE AETERNUS, SOLSTICE, ELECTRIC WIZARD czy CANDLEMASS, a echa tych wszystkich zespołów słychać w twórczości LUCIFER?S FALL. Tyle, że problemem tego bandu jest to, że w przeciwieństwie do wielu innych inspirujących się nimi, a mniej znanymi grupami, robią to w sposób nudny i bezpłciowy. Ciar na swoich plecach bynajmniej nie spodziewajcie się podczas odsłuchiwania ?Lucifer?s Fall?. Oczywiście, wiem, że to debiut tej kapeli, ale niezależnie od tego, w epoce, gdy otacza nas tyle świetnej muzy, trzeba pokazać coś ciekawego, a nie tylko odtwarzać stare brzmienie i powielać to, co inni zrobili już o wiele, wiele lepiej. Wokale Deceivera są mizerne i siłujące się z czymś, co można nazwać ?porywaniem się z motyką na słońce?, archaiczne i ?żywe? brzmienie nie wnosi ani jednego dźwięku ponad pewien schemat i standard, a tekstowe szufladkowanie się odtąd-dotąd też wcale nie podnosi rangi tego wydawnictwa. Co z tego, że wycięli kilka wchodzących bez problemów doom?owatych riffów tu i tam, a w ?Unknown Unnamed? grają niezwykle żywiołowo i z prawie punkową energią, gdy prawdziwych jaj w tej muzie ja nie słyszę, choćbym nie wiem jak chciał?! Zarejestrowanego materiału nie da się już poprawić i rzuca się go na pastwę odbiorcom, a więc nie pozostaje nic innego, jak dalej pracować tym dwóm panom oraz trojgu nowych muzyków i może w przyszłości zrobią jeszcze coś, skoro to lubią, ale ja wieszczę im żadnej ciekawej przyszłości. Amen!  

ocena:  2/ 10

www.facebook.com/LucifersFallDoom


lucifersfall.bandcamp.com


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót