| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PUBLICIST UK

?Forgive Yourself?

Relapse Records (CD 2015) 

Wśród fanów metalu jest pewnie niewielu, co dogłębnie znają istotę i historię post-punka. Odsyłam w tej sprawie do naprawdę rzetelnego i drobiazgowego opracowania książkowego pod tytułem ?Podrzyj, wyrzu?, zacznij jeszcze raz. Postpunk 1978-1984? autorstwa Simona Reynoldsa, ale tak w dwóch zdaniach nawiążę do tej stylistyki w muzyce, bo i powód jest ku temu. Otóż PUBLICIST UK to tak naprawdę pierwszy zespół z tego kręgu, jaki pojawił się w rosterze Relapse Records. Może nie tak do końca postpunkowy, lecz o tym potem? Niewątpliwym atutem i orężem tego gatunku było to, że zburzył on muzyczny porządek świata i poza nielicznymi wyjątkami, nie inspirował się jakimkolwiek nurtem muzycznym, a jedną z dewiz wielu grup było to, że ?każdy może by? twórcą?. Wielu wykonawców, którzy zaczynali na przełomie lat 70-ych i 80-ych lub na początku 80-ych działa do dzisiaj, choć z czasem złagodzili nieco przekaz i przeszli ewolucję w zespoły nieco zbliżone w swoim podejściu do tych, których twórczość dawniej negowali. Mam wrażenie, że chociaż PUBLICIST UK to twór nowy, a do tego złożony z muzyków wcześniej działających w zespołach stricte metalowych (MUNICIPAL WASTE, REVOCATION) czy grających szeroką pojętą muzykę ekstremalną (DISCORDANCE AXIS, BURNT BY THE SUN, EAST OF THE WALL), to ich spojrzenie na post-punka z grubsza przypomina grupy, które nie zapominają o podstawowej regule tego stylu, a jednocześnie sięgają po bardziej tradycyjne metody tworzenia i grania. Dlatego ?Forgive Yourself? nie należy traktować już z góry jako coś awangardowego, poszatkowanego czy dziwacznego, bo tak naprawdę to dziewięć kawałków zbudowanym mniej lub bardziej klasycznie piosenkowo, tyle że pewne brzmienia, rozwiązania, nastrój czy maniera wokalna Zachary?ego Lipeza mogą momentami przypominać skrzyżowanie estetyki nagrań THE FALL, JOY DIVISION, BAUHAUS, LOVE & ROCKETS czy INTERPOL. Już pierwsze utwory z tej płyty rozwiewają wątpliwości, że będzie to rzecz niestrawna dla fanów cięższego grania, bo w otwierającym materiał ?Cowards? pojawiają się mocniejsze partie gitar i łupnięcia sekcji rytmicznej. To trochę tak, jak by TYPE O NEGATIVE nie było pod wpływem BLACK SABBATH, harmonii THE BEATLES, gothic rocka i hardcore?a, a wyznacznikami ich twórczości były post-punk, new wave, alternatywny rock i hardcore. I zasadniczo tylko ten ostatni element pozostaje niezmienny, choć akurat w tym przypadku najmniej istotny, ale z drugiej strony, czyż taki ?I Wish You?d Never Gone To School? nie przypomina chwilami właśnie TYPE O NEGATIVE czy innych kapel z kręgu gotycko -  zimnofalowego? Trochę pogmatwałem sprawę, ale fakt jest faktem, że dla niektórych ten album będzie po prostu dobrze brzmiącym zbiorem utworów, które można zakwalifikować jako gitarowy indie rock z pewnymi konotacjami do takich czy innych stylistyk. I niech tak będzie, bo to naprawdę chwytliwe, a przy tym nie pozbawione drapieżności, przestrzenności i nastrojowości kawałki. Do tej ostatniej kategorii należy na przykład czwarty na płycie ?Blood Relative? (końcówka jest jednak diabelnie ciężka), wspomniany już, wciągający swoją majestatyczną melodyką ?I Wish You?d Never Gone To School? i zamykający całość ?Away?. Z kolei ?Canary? i fragmentami także ?Telegraphing? czarują już zdecydowanie post-punkową motoryką, a w tym drugim można znaleźć również odnośniki do post-rocka. Świetnie słucha się tego materiału i chociaż mam poczucie, że takich płyt powstało w ciągu ostatnich lat całkiem sporo, to uważam, że warto poznać PUBLICIST UK i mam nadzieję, że to nie jest ich ostatnie słowo. 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/PublicistUK


publicistuk.bandcamp.com


www.relapse.com/publicistuk/


autor: Diovis



<<<---powrót