| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SWAMPBORN

?Alleged Escape?

Haarbn Productions (MCD 2014) 

Skoro surowa, skandynawska aura, względnie tamtejsze ukształtowanie terenu, uchodzą za perfekcyjne źródło inspiracji dla artystów uprawiających black metal, to co powiedzieć można w takim razie o świecie rozciągającym się za wschodnią naszą granicą? Nigdy nie przyszło mi żyć ani w jednym, ani drugim miejscu, ale mam powody by przypuszczać, że np. norweski rynek pracy czy socjal to wręcz ciepłe kapcie w stosunku do tego na co liczyć mogą obywatele Matuszki Rasiji. To właśnie do nich zaliczają się muzycy SWAMPBORN, a określenie black metal nie trafiło do pierwszego zdania tej recenzji przypadkowo, gdyż dokładnie z taką muzyką mamy do czynienia uruchamiając proces odtwarzania zawartości pierwszego w ich karierze, studyjnego materiału. Nie jest to rzecz pełna, bo dostajemy tutaj dwa utwory plus outro, choć oscylujący wokół wartości trzydziestu minut czas trwania to przecież nie tak znowu mało, co? Ich granie klasyfikuje się gdzieniegdzie jako 'eksperymentalny post-black metal', co czyni się zdecydowanie na wyrost, gdyż "Alleged Escape" to po prostu kawał klimatycznego blecora ocierającego się o gotyk i tyle. Klawisze tu czy tam, brzmienie instrumentów dętych czy żeńskie wokalizy ("Muscarum") nie czynią przecież takiego grania od razu eksperymentalnym, gdyż podobne środki wyrazu dawno temu zostały już wpisane w jego kanon. Gdyby ta epka wyszła np. w roku bezpańskim 1987 stworzyło by to jakieś podstawy dla dyskusji o muzycznych poszukiwaniach czy wręcz awangardzie, choć już dekadę później coś takiego było na tej scenie po prostu normą. Można też u nich zauważyć pewną 'bagienną' otoczkę. Rechot żab w introdukcji do pierwszego tu utworu, pod tytułem "Augoeides", obecność ich sylwetek w logotypie grupy i nazwa tworzą tutaj jakąś - choć jak dla mnie bardziej wymuszenie kuriozalną niż rzeczywiście intrygującą - całość. Żaden z faktów, na które zwróciłem uwagę powyżej nie zmienia jednak tego, że muzyki SWAMPBORN słucha się naprawdę dobrze. Przepysznie surowe i zadziorne brzmienie gitar w wyrazisty sposób zarysowuje linie melodyczne zaklinające ten charakterystyczny rodzaj dreszczyku blackmetalowych emocji, jakie wywołać mogą jedynie uczucia mrocznego majestatu i chłodnego bezkresu i których nośnikiem od zawsze były krążki przedstawicieli stylu. Gdyby zebrać gdzieś razem elementy twórczości wczesnego ROTTING CHRIST, OCTOBER FALLS oraz IMPERIUM DEKADENZ, otrzymalibyśmy mniej więcej coś na kształt twórczości SWAMPBORN, więc fani tamtych kapel sięgać po minialbum tej grupy mogą moim zdaniem bez cienia wahania.

ocena:  7/ 10

www.metal-archives.com/bands/Swampborn/3540380115


swampborn.bandcamp.com/


haarbn.com


autor: Kępol



<<<---powrót