| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TERRORDOME

?Machete Justice?

Defense Records (CD 2015) 

Wydawać by się mogło, że TERRORDOME wypluwa z siebie kolejne materiały co kwartał, ale to tylko takie wrażenie. Aktywna brygada z niej jest, i owszem, choć warto wspomnieć, że od poprzedniego, studyjnego pełnograja minęły prawie cztery lata, a pomiędzy ?We?ll Show You Mosh, Bitch!? był split-CD ?Bestial Castigation? z DEKAPITED, kompilacja ?We?ll Show You Bosch, Mitch!? i to zasadniczo wszystko. Pewne jest jednak to, że wszędzie jest pełno tych kolesiów, dużo koncertują i stąd pewnie takie odczucie. ?Machete Justice? nagrywali w ZED Studio z Tomaszem Zalewskim, co było bardzo dobrym posunięciem. Teraz już mogą śmiało uderzać na Zachód i na Wschód (co poniekąd czynią, bo już zabukowali sobie koncerty na przykład w Japonii), gdyż sound jest konkretny i jeszcze bardziej uwypukla agresywne, thrash?owe uderzenie, jakie jest w numerach TERRORDOME. Jakby mniej jest teraz w ich muzie tego crossoveru i wpływów HC (czy jak to dawniej mówiono - thrashcore?a), co jednak nie szkodzi ani trochę. Albo inaczej - na ?Machete Justice? słychać po prostu dojrzały już zespół na wskroś przesiąknięty klimatem lat 80-ych, a mimo to nie brzmiący ani staroświecko, ani jak klon tamtych kapel. W swoich na ogół krótkich i drapieżnych kawałkach przemycają silne wpływy wczesnego SLAYER?a, równie wczesnego KREATOR?a, a także DARK ANGEL, NUCLEAR ASSAULT, SUICIDAL TENDENCIES, S.O.D., D.R.I. i WEHRMACHT, mieszają to ze sobą w wielkim tyglu świeżych pomysłów, choć nie starają się na siłę uciekać od pewnych charakterystycznych dla takiego grania cech. Szkoda tylko, że troszkę szczędzą wariackich solówek gitarowych? Nie wyróżnię tutaj żadnych konkretnych kawałków, bo wszystkie prezentują naprawdę wysoki poziom i urywają głowę. Te silne więzy ze starym thrash?em oddają również w tekstach, które poruszają typowe dla takiej muzy tematy, a już same tytuły ?Terror Thrash Killing Machine?, ?Favourite Sport: Mosh? czy ?Back To the 80s? wiele mówią o podejściu tych kolesiów. Właśnie ta doza bezkompromisowości i specyficznego poczucia humoru oraz dystansu wobec siebie samych sprawia, że Uappa Terror, Paua Siffredi, De Kapitzator i Murgrabia Mekong (tak przedstawiają się tym razem we wkładce) swoją naturalnością, autentycznością i szczerością nie dają się nie lubić. A że kawał świetnej muzy przy okazji tworzą i fajne laski zaprosili do sesji fotograficznej ozdabiającej wkładkę do płyty (niczym swego czasu goście z FRONTSIDE), to już mogę zacytować radę TERRORDOME: ?play it fucking loooouuud! Or Die!?. Hell yeah!!!

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/terrordomeband


terrordome.bandcamp.com


www.defensemerch.com


autor: Diovis



<<<---powrót