| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THE INFAMOUS GEHENNA

?Deathkamp ov the Skull + Funeral Embrace?

Magic Bullet Records (CD 2015) 

Wiedzcie jedno - dopóki nośnik CD będzie się jako tako sprzedawał i dopóki również Wy będziecie jego nabywcami, dopóty przy recenzjach w Mrocznej Strefie będzie widniał taki znaczek w pierwszej kolejności. Chyba że dany tytuł ukazuje się najpierw wyłącznie na winylu lub w wersji cyfrowej, a wydanie na srebrnej lub złotej blaszce jest możliwe w dalszym terminie, ale nie do końca pewne lub takiej wersji się nie przewiduje. Tako rzecze Diovis! ;-). Dlatego nawet jeśli dwie winylowe epki THE INFAMOUS GEHENNA zostały wydane tak w wersji fizycznej, jak i cyfrowej, to priorytetem jest ta pierwsza i basta! To tak nawiasem mówiąc, by uporządkować tę rozpierduchę ze Stanów, gdzie ostatnimi czasy jest najwięcej zamieszania wokół tego który materiał w jakiej postaci się ukazuje. Poza tym niezły zgryz miałem z samymi bohaterami tej recenzji, bowiem okazało się, że to ten sam zespół, którego wznowiony materiał pt. ?Negotium Perambulans In Tenebris? opisywałem jakieś dwa i pół roku temu. Wówczas egzystowali niejako pod dwiema nazwami: ówcześnie, czyli w 2000 roku używaną GEHENNA oraz zmienioną, prawdopodobnie na podstawach prawnych - THE INFAMOUS GEHENNA. Wiadomo, norweska i jednak bardziej znana GEHENNA nadal funkcjonuje? Tak więc amerykański band niech i nosi ten dłuższy szyld, a jakby na potwierdzenie nagrali w ostatnim czasie również najdłuższy chyba numer w swojej historii. I to właśnie prawie ośmiominutowy ?Deathkamp ov the Skull? (cóż, za ?trve? tytuł hehe) otwiera ten zbiór dwóch ostatnich epek tej formacji z Zachodniego Wybrzeża. Długi, improwizowany i na swój sposób mroczny wstęp poprzedza z wolna rozgrzewających się muzyków, a ci po pięciu minutach naprawdę przyśpieszają i wychodzi z tego wściekły, zły i dziki black/thrash/punk. To więc dość nietypowy dla THE INFAMOUS GEHENNA numer, choć na wspomnianym ?Negotium Perambulans?? również nie unikali prymitywizmu i specyficznego chaosu. Zresztą kolejne numery to już zdecydowanie szybsza, konkretniejsza jazda spod znaku mikstury black/thrashu, hardcore?a, grindcore?a i punka, a fanów goszczącego u nas ostatnimi czasy dość często INTEGRITY ucieszy fakt, że trzeci z kawałków z epki ?Deathkamp ov the Skull? powstał we współpracy THE INFAMOUS GEHENNA z wokalistą tej grupy Dwidem Hellion?em i gitarzystą Robem Orr?em, ale ?TormentORR? brzmi raczej jak mikstura wczesnego CELTIC FROST i death ?n rolla, co mnie akurat cieszy :-). Druga epka, ?Funeral Embrace?, to już zdecydowanie krótsze i dosadniejsze ciosy zamykające się w niespełna dwuminutowych pigułach, w których więcej jest wpływów wczesnego KREATOR?a, ale nie brakuje tu radykalności wszelkich ekstremalnych ?core?ów? i starego punka, a więc fani DISCHARGE, G.B.H., THE EXPLOITED, INTEGRITY, NAPALM DEATH, AGATHOCLES i PHOBIA też mogą spokojnie rzucić uchem na te pięć naprawdę zadziornych i kopiących w dupsko kawałków.    

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/pages/The-Infamous-GEHENNA/98952171508


gehenna.bandcamp.com


www.magicbulletrecords.com


www.facebook.com/magicbulletrecords


autor: Diovis



<<<---powrót